convertio, Author at IliOla
Promocja 2+1! Zamawiając dwa takie same produkty trzeci dostaniesz gratis!
Masz pytania? Chcesz złożyć zamówienie przez telefon? Zadzwoń: +48 508 089 930
Logo
  • O MNIE
  • BLOG
  • SKLEP
  • KONTAKT
  • Shopping Cart
Logo

Sposoby na rozjaśnienie przebarwień

Temat przebarwień i suchej skóry wraca do nas każdej jesieni.Skóra po nadmiernej ekspozycji na słońce jest odwodniona, szorstka, mało elastyczna i niestety usłana plamkami – przebarwieniami.

Problemu by nie było, gdyby pielęgnacja w lecie była świadoma, tak jak podejście do samego opalania.

Na wstępie przypomnę co się dzieje ze skórą, kiedy jest pod wpływem promieniowania słonecznego. Czyli kiedy nie zastosowaliśmy kremu z filtrem. Oczywiście warto pamiętać, że stosowanie kremu rano nie daje nam ochrony w południe, taki krem należy aplikować średnio co dwie godziny. A w przypadku kąpieli w wodzie, narażenie na promieniowanie słoneczne jest jeszcze wyższe. Skóra wtedy przyjmuje więcej promieniowania ponieważ połyskuje.

Promieniowanie UV

jest przez naszą skórę odbijane lub pochłaniane. Nie będę opisywała całego procesu, jest on dość skomplikowany a to co istotne to, że w trakcie kiedy skórę opalamy niewłaściwie powstaje rumień. Jest to proces zapalny, który prowadzi do groźnych chorób, głównie raka skóry – czerniaka. Zatem najlepszą ochroną jest prewencja.

Należy zawsze zapobiegać poparzeniom, bo nigdy nie wiemy, kiedy to poparzenie może być ostatnim przed chorobą. Tu odsyłam do biochemii czy fizjologii skóry, warto zaznajomić się z działaniem genu p53 oraz tym, że obecnie nie możemy przewidzieć, kiedy ten ważny dla ochrony skóry gen zostanie zniszczony.

Poza zdrowotnymi problemami, opalanie to niestety sposób na szybsze starzenie skóry i przebarwienia. Przebarwienia są prawdziwą zmorą wielu osób, szczególnie kiedy dochodzą do tego problemy hormonalne czy genetyczne.

Jak powstają przebarwienia?

Brązowe przebarwienia to melanina wytworzona w melanocytach i przesłana do keratynocytów w melanosomach. Melanina jest biopolimerem, czyli związkiem złożonym z wielu mniejszych jednostek, której podstawowym składnikiem jest tyrozyna. Tyrozyna jest aktywowana przez tyrozynazę. Cały proces to obronna odpowiedź organizmu na promieniowanie.

Jak pozbyc się drobnych przebarwień?

Drobne przebarwienia takie jak piegi, to w zasadzie mały problem kosmetyczny. Łatwo usunąć je zabiegami z kwasami, takimi jak kwas mlekowy, kwas migdałowy czy kwas kojowy. Są to przebarwienia powierzchniowe, które usuniemy wraz ze zrogowaciałym naskórkiem. Warto na taki zabieg wybrać się do swojej kosmetyczki, która przy okazji zaproponuje pielęgnację odżywczą tak potrzebną skórze wysuszonej i wiotkiej.

Głębokie przebarwienia, ostuda.

Dużo większym wyzwaniem jest leczenie skóry, na której pojawiła się ostuda. Ostuda (inaczej melasma) to duże brązowe plamy na skórze twarzy (czoło, policzki, skronie, warga górna).

Podstawowym czynnikiem wywołującym ostudę jest oczywiście ekspozycja na promieniowanie UV. Ale na powstawanie przebarwień mają wpływ także: predyspozycja genetyczna, stosowanie hormonalnej terapii zastępczej, pasożyty jelitowe, guzy jajnika.

Podatność skóry na przebarwienia tworzące się pod wpływem promieniowania ultrafioletowego może się zwiększyć u osób stosujących leki. Należą do nich: cytostatyki, środki przeciwgrzybicze, przeciwbólowe i przeciwzapalne, przeciwcukrzycowe, leki moczopędne, również zawarte w lekach hormonalnych estrogeny. Także zioła takie jak nagietek i dziurawiec, działają światłouczulająco. Dlatego należy z nich zrezygnować latem.

Do wystąpienia ostudy może dojść także pod wpływem stosowania kosmetyków (szczególnie perfum) zawierających wyciągi z cytrusów. Mężczyźni stosujący substancje, które stymulują produkcję testosteronu także narażają się na ryzyko powstania ostudy.

Leczenie w gabinecie medycyny estetycznej

Retinol.

Kiedy znikną upały możemy skorzystać z zabiegów z retinolem i witaminą C. Retinol działa szybko, wpływa na złuszczenie naskórka powoduje zmniejszenie rozmiarów melanocytów i redukcję ilości melaniny. Dodatkowo wpływa na syntezę kolagenu i elastyny zatem sprawi, że skóra będzie wyglądać młodziej. W czasie kuracji retinolem bez względnie należy stosować kremy z wysoką fotoprotekcją ponieważ retinol wchodząc w reakcję ze słońcem spowoduje kolejne przebarwienia i to niestety w głębszych warstwach skóry. Takie usunąć jest trudno.

To bardzo ważne aby klient salonu kosmetycznego rozumiał ten proces i tu kosmetolog powinien zająć się edukacją każdej swojej klientki w tym właśnie zakresie. Z doświadczenia wiem, że mimo wiedzy o czym czego nie wolno większość z nas tylko dlatego że nie rozumie samego procesu, nie będzie się stosowała do zaleceń.

Peeling medyczny.

Peeling medyczny, daje bardzo dobre rezultaty u większości pacjentów. Warto wykonać go po wcześniejszej kuracji retinolem (rozproszy pigment). Peeling medyczny stosujemy nie wcześniej niż po minimum 3 tygodniach od zakończonej kuracji retinolem. Dodatkowo zastosowanie peelingu medycznego także spowoduje redukcję drobnych zmarszczek (wpłynie na zwiększoną syntezę kolagenu i elastyny). Ważne aby po zabiegu przez okres rekonwalescencji nie wystawiać skóry na promieniowanie słoneczne i stosować filtry z wysokim SPF jak przy kuracji retinolem.

Obecnie gabinety kosmetyczne oferują kilka rodzajów peelingów medycznych, pomocnych w walce z przebarwieniami. Hamują one syntezę melaniny i blokują transport melanosomów dzięki czemu rozjaśniają skórę. Zatrzymują hiperpigmentację przez hamowanie aktywności tyrozynazy. Usuwają komórki barwnikowe przez złuszczenie naskórka na różnych jego poziomach.

Rekonwalescencja trwa ok 7-10 dni. Najlepiej wtedy pozostać w domu, stosować kremy natłuszczające i zrezygnować z makijażu. Kosmetyki pielęgnacyjne nie powinny w tym czasie zawierać substancji zapachowych i potencjalnie drażniących, ponieważ zwolnią proces regeneracji skóry. Cena ok 1500 zł.

Odżywianie skóry.

Jeśli nie mamy problemów z trudnymi przebarwieniami i tak warto wybrać się do kosmetyczki na zabieg odżywczy. Gama takich zabiegów jest również bardzo bogata. Znana infuzja tlenowa, której celem jest poprawa metabolizmu komórek, nawilżenie, ujędrnienie, wyrównanie kolorytu skóry, a także regulacja wydzielania sebum to koszt ok 450 PLN. Zabieg daje natychmiastowe efekty.

Pilęgnacja naturalna.

Dla osób ceniących sobie pielęgnację naturalną, wpływającą na rozluźnienie powięzi i przepływ limfy, dobrym zabiegiem będzie masaż twarzy. Wykonywany na produktach olejowych (bez substancji zapachowych i konserwujących). Masaż poprzez relaksacje skóry pozwala na większą penetracje substancji odżywczych (witaminy, lipidy) w głąb skóry. Taki zabieg również wygładzi skórę, przyspieszy jej metabolizm, delikatnie rozjaśni i zwiększy nawilżenie. Tu także na efekt nie czekamy długo.  Cena ok 200 zł. Polecam masaż Kassaji w Warsztacie Piękna.

serum odmładzające

Pielęgnacja domowa.

W domu warto skupić się na dokładnym codziennym oczyszczaniu twarzy. Najlepiej wieloetapowym. Peelingi stosowane w domu powinny być delikatne i częste. Pozwolą na złuszczanie martwego naskórka, bez nadmiernego ścierania, co stopniowo skórę rozjaśni. Metoda małych kroków jest dużo bardziej efektywna niż mocne tarcie. Odradzam stosowanie peelingów ziarnistych, których działanie jest krótkotrwałe i zbyt drażniące skórę.

Na noc stosujemy kremy z niskim stężeniem kwasów AHA do codziennej pielęgnacji na zmianę ze skoncentrowanym serum olejowym. Takie serum z przewagą nienasyconych kwasów tłuszczowych i fitosteroli, które znajdziemy w olejach z nasion baobabu, z granata , oleju maruli, wygładzi skórę, zmniejszy jej napięcie powierzchniowe.

Dodatek regeneracyjnych adaptogenów znajdujących się w korzeniu z żeń szenia (maceraty) i flawonoidów, których pod dostatkiem w olejach z czarnuszki, neem, tamanu, zneutralizują wolne rodniki, jednocześnie poprawiając ogólny stan skóry. Pozytywnie wpłyną na jakość sebum, wzmocnią naruszoną barierę hydrolipidową. Dzięki temu zmniejszy się ryzyko nowych podrażnień, a metabolizm skóry będzie uregulowany. Pozbędziemy się suchych skórek i podrażnień. Wzmocnimy nawilżenie, co da efekt jędrnej i elastycznej skóry.

 

Podsumowując,

pamiętajmy,  ze słońce, które daje nam ogromną energię do życia również potrafi nam je uprzykrzyć. Dlatego tak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna. Jednak, kiedy przysłowiowe mleko się wylało, nie panikujmy! Medycyna estetyczna i kosmetologia to branża błyskawicznie rozwijająca się. Dzisiaj potrafimy znacząco poprawić stan skóry, która zmaga się z różnego rodzaju przebarwieniami słonecznymi.

Dbaj o siebie!

Aleksandra

ili ola owner

Sucha skóra

Dlaczego tak ważne jest zabezpieczenie skóry, przed utratą wilgoci? 

Sucha skora dotyka większość z nas. Czasami ma związek ze złą pielęgnacją, czasami z nadmierną higieną. Bez znaczenia jaka jest przyczyna suchości, zawsze będzie ona prowadzić do chorób skóry a nawet obniżonej odporności. Od strony kosmetycznej, będziemy po prostu gorzej wyglądać. Dłużej walczyć z podrażnieniami, gojeniem ran, czy po prostu szybciej się starzeć.

Sucha skóra ma zaburzoną barierę hydrolipidową.

Tzn., że nie zapobiega przeznaskórkowej utracie wody (TEWL). Utrata wody z głębszych warstw skórnych spowalnia metabolizm, czyli jej odnowę. Proces keratynizacji jest zaburzony, zrogowaciały naskórek trudno się złuszcza, co powoduje zapychanie porów i szorstką skórę. Sucha skóra, nie syntetyzuje też kolagenu i elastyny na tyle dużo, aby utrzymać ją jędrną. Im dłużej będziemy zmagać się z suchą skórą, tym większe prawdopodobieństwo egzemy czy reakcji zapalnej na różnego rodzaju alergeny. Potem będzie już tylko gorzej.

Co możemy zrobić?

Aby złagodzić objawy suchej skóry i tym samy zapobiec jej różnym chorobom czy zahamować proces starzenia musimy zatrzymać utratę wody (TEWL). Nie zrobimy tego, jeśli nie odbudujemy bariery hydrolipidowej. Taką barierę tworzy sebum. Jednak przy suchej skórze nasze sebum ma niewłaściwy skład. Zamiast skupiać się na produktach, które działają głęboko należy zwrócić uwagę na odżywienie najbardziej zewnętrznej warstwy skóry. Czyli warstwy rogowej. To tam nasze sebum wpływa na prawidłowy proces odnowy, zwany keratynizacją. Jest to proces ciągły, kiedy jest prawidłowy, jest prawie niewidoczny. Skóra się ciągle złuszcza, za cel powinniśmy sobie postawić pielęgnację taką, która owy proces przyspiesza.

Jak zatem pielęgnować skórę, aby przyspieszyć jej metabolizm?

Pielęgnacja w 3 prostych krokach: oczyszczanie, złuszczanie i odżywianie. Jeśli samo oczyszczanie i złuszczanie nie są problemami trudnymi do opanowania to jednak samo odżywianie skóry może sprawiać kłopoty.

Po pierwsze,

wybierając kosmetyki odżywcze, najlepiej wybrać takie, które zawierają kwasy tłuszczowe, najlepiej nienasycone. Surowce takie jak masło shea, olej z nasion baobabu, masło kakaowe są bogate w składniki, które naturalnie występują w zdrowym sebum. Zatem będą najlepszym kosmetykiem odżywczym. Dostarczą warstwie rogowej dokładnie tych substancji, których jej brakuje. Nienasycone kwasy tłuszczowe są nieocenione w pielęgnacji. Natychmiast zmniejszają napięcie skóry, regulują wydzielanie sebum (nawet jeśli problemem jest nie sucha ale i tłusta skóra). Wygładzają i sprawiają, że staje się ona bardziej miękka i przyjemna w dotyku.

Po drugie, najlepiej żeby taki krem nie zawierał wody.

Jest ona do tej pielęgnacji zupełnie niepotrzebna. Do tego brak wody, to bardzo często brak konserwantów, co jest lepsze dla podrażnionej skóry i nadal dla niej bezpieczne (kosmetyki bez wody, nie potrzebują konserwantów).

Kosmetykiem polecanym do pielęgnacji skóry problematycznej, nadmiernie przesuszonej, czy podrażnionej  będzie nasz Naturalny mus.

krem na sucha skórę

Dlaczego akurat ten?

To krem, niczym koncentrat odżywczy, idealny dla potrzeb skóry suchej. Krem nie zawierają wody, a dzięki niespotykanej technologii produkcji zachowuje wszystkie nienasycone kwasy tłuszczowe. Jest niczym kompres zmniejszający napięcie skóry i łagodzący podrażnienia. Dają natychmiastową ulgę. Skóra w ciągu kilku następnych godzin staje się gładka, miękka i przyjemna w dotyku. Kremy mają formę musu, który nie pozostawia lepkiej skóry, nie ściera się z niej. Dobra przyczepność do skóry to zdecydowanie największy plus tych kosmetyków. Dzięki temu hamujesz utratę wody na wiele godzin, co jest pośrednim działaniem nawilżającym.

Pamiętaj, ze nawilżona skóra, to zdrowa, młodo wyglądająca skóra. Po 4 tygodniach regularnego stosowania krem zmniejszył widoczność zmarszczek o średnio 10% i zwiększył jędrność skóry aż o 75%! Nie ma lepszego dowodu na to, że dobry krem, to krem, który nie przeszkadza w ciągłej odnowie skóry, zdecydowanie hamuje utratę wody i sprawia, ze sucha skóra to problem chwilowy.

Dbaj o siebie!

Aleksandra

ili ola owner

Stres jako przyczyna wielu chorób skóry

Stres, jako przyczyna wielu chorób skóry i metody jego obniżania.

W obecnych czasach dużo mówi się o chorobach cywilizacyjnych, które często są wynikiem długotrwałego stresu. Wiemy, że stres jest przyczyną wielu dolegliwości, ale mimo to nie stosujemy się do zaleceń lekarzy, aby zwolnić tempo życia czy stosować proste techniki relaksacji. Zdarza się, że źle rozumiemy pojęcie stresu.

Stres to stan, kiedy nie mamy apetytu, cierpimy na zaburzenia snu, kiedy się czymś mocno przejmujemy. Czasem dochodzą do tego różnego rodzaju nerwobóle, bóle spowodowane teoretycznie niczym.

Nie zawsze stres zatyka nam piersi i powoduje uderzenia gorąca, czasem po prostu nie pozwala nam nie myśleć o problemach. Jeżeli nie będziemy przestrzegać zasad higieny pracy, higieny snu, prędzej czy później nasz organizm zacznie pracować inaczej, gdyż będzie „zestresowany”.

Trzeba wiedzieć, że zależność między złym stanem skóry, a problemami natury psychicznej wynikają z tych samych mediatorów, czyli substancji, które przewodzą impuls dla układów: immunologicznego, nerwowego i dla skóry. Zatem podejście holistyczne jest najlepszą drogą do uzyskania zdrowia i pięknej skóry.

Sama zmagałam się ze schorzeniem skórnym, który leczyłam dermatologicznie, alergologicznie, także w porozumieniu z kosmetologiem, dietetykiem i psychologiem.

Problemy skórne, bezpośrednio związane ze stanem psychicznym chorego.

Najczęstszym schorzeniem dermatologicznym jest trądzik pospolity, który dotyczy 85-100% populacji (w różnym wieku). Przebiega on nieprzewidywalnie i ma ogromny wpływ na frustrację chorych.

Bezpośrednią przyczyną trądziku jest nadmierny łojotok, nieprawidłowa keratynizacja oraz kolonizacja gruczołów łojowych przez P. acnes. Aktywność gruczołów łojowych regulowana jest przez czynniki nerwowe i hormonalne (np. w okresie dojrzewania). Natomiast przewlekły stres pobudza wzrost i wzmożoną aktywność gruczołu łojowego.

Stres jest także kluczowym elementem patogenetycznym w rozwoju wielu innych chorób skóry. Wynika to z obecności receptorów neuropeptydowych na komórkach układu immunologicznego. Przewlekły stres psychiczny prowadzi nie tylko do aktywacji gruczołów łojowych ale również do zwiększenia sekrecji androgenów nadnerczowych i stymuluje produkcję cytokin (mediatorów stanu zapalnego). Cytokiny te, powodują wydzielanie histaminy, która powoduje świąd skóry, co objawia się w coraz częstszej pokrzywce kontaktowej.

Niestety ta przypadłość powoduje zataczanie koła, wraz z wzrostem stresu, wzrasta też produkcja cytokin, które wydzielają histaminę, zaczyna nas swędzieć, co powoduje rozdrażnienie, płytki sen, jeszcze większy stres i tak bez końca.

Atopowe zapalenie skóry (AZS), łuszczyca, łysienie plackowate, są kolejnymi chorobami skóry, które bardzo mocno związane są z samopoczuciem, czy po prostu ze zdrowiem psychicznym. Są zaliczane do chorób psychosomatycznych. Ich objawy wzrastają w trakcie długotrwałego stresu i tak jak w pokrzywce czy trądziku, pomimo, że nie są chorobami zagrażającym życiu, będą skutecznie obniżać jego jakość.

AZS jest mocno związane również z układem immunologicznym, a jak wyżej zaznaczyłam ma on związek z układem nerwowym. Swoją drogą jest wiele artykułów naukowych, w których do leczenia AZS zaleca się różnego rodzaju techniki relaksacji.

Zatem co możemy zrobić aby uchronić się przed przewlekłym stresem, czuć się i wyglądać lepiej?

Samo „odpocznę” nie wystarczy. Odpoczywać większość z nas nie potrafi. Należy się tego nauczyć, stopniowo dodając różne techniki relaksacyjne, muzykoterapię, aromaterapię czy masaże.

Zaczynając od pielęgnacji domowej,

używajmy kosmetyków, których aplikacja wymaga od nas krótkiego automasażu, np. olejków do twarzy i ciała. Nawet kilkuminutowy automasaż w trakcie aplikacji kosmetyku poprawi wygląd skóry.

Delikatne peelingi, np. solne, czy szczotkowanie ciała, świetnie poprawiają ukrwienie. Zauważalna poprawa kolorytu skóry, dzięki masowaniu wpływa na nasze lepsze samopoczucie.

Kolejnym krokiem jest muzyka,

najlepiej relaksacyjna, której dużo znajdziemy w internecie, od tybetańskich mis, przez flet, kończąc na odgłosach lasu.

W domowym zaciszu możemy również medytować. Od kilku lat prowadzone są badania naukowe, które sprawdzają w jaki sposób medytacja wpływa na zdrowie psychiczne, bo faktem jest, że skutecznie obniża stres, poprawia nastrój, nawet leczy depresję, zaburzenia odżywiania jak bulimia, czy stany lękowe.

Jak medytacja powoduje obniżenie stresu?

Regularne praktykowanie medytacji zmienia aktywność i strukturę rejonów mózgu, biorących udział w rozwoju chorób psychicznych (które są bezpośrednio związane ze stresem). Dzieje się to poprzez wpływ na skupieniu uwagi na tym co jest tu i teraz, natomiast mniej na własnych emocjach, czy  bodźcach odbieranych przez ciało.

Zmiana w podstawowych procesach psychicznych, takich jak zwiększona koncentracja, sprawność umysłowa, a jednocześnie mniejsza aktywność emocjonalna wpływająca na mniej zniekształcone postrzeganie siebie.

I to nie tylko w trakcie samej medytacji ale również między sesjami. Z obserwacji mózgu wynika, że medytacja wpływa na

zmiany aktywności w sieci wzbudzeń podstawowych, tzw. DMN (Default Mode Network)

a dokładnie, zmniejsza zjawisko błądzenia myśliBłądzenie myśli to po prostu brak skupienia, nie możesz lub nie potrafisz przestać myśleć o czymś na co nie masz wpływu w tym momencie, lub myślisz o czymś co nie ma związku z obecnym zadaniem, „bujasz w obłokach”. Kiedy potrzebujesz skupić się nad rozwiązaniem jakiegoś problemu, na tym tu i teraz 

aktywuje się wtedy sieć uwagowa, tzw. DAN (Dorsal Attention Network).

Istotną rolą medytacji zatem jest wyzbycie się błądzenia myśli, emocjonalnego podejścia do oceny sytuacji. Medytacja, mówiąc jak najprościej, pozwala Ci zaakceptować siebie takiego jakim jesteś, przestajesz się przejmować rzeczami, na które nie masz wpływu, są one emocją, która przychodzi i odchodzi. Do tego Twój mózg jest bardziej efektywny, co zwiększa samoakceptację i obniża poziom stresu.

Są rożne formy medytacji,

na początek możemy wybrać medytację metodą zazen,

która polega na siedzeniu przez 10-20 minut w prawidłowej pozycji. Nie stawiamy sobie żadnych oczekiwań, po prostu siedzimy z zamkniętymi oczami. Staramy się skupić na oddechach. Można je liczyć do dziesięciu i w dół.

Drugą dobrą metodą na początek jest  metoda wizualizacji przewodniej. W trakcie medytacji odsłuchujemy nagrania przedstawiające jakąś scenerię. Ta metoda daje bardzo dobre efekty relaksu natychmiast. Wiele nagrań jest ogólnodostępnych w sieci.

Niewielkim wydatkiem jest także domowa aromaterapia.

Olejki eteryczne, mają ogromną moc, gdyż ich substancje są lotne. Dostaną się do organizmu poprzez nozdrza i błyskawicznie dostają się do krwi. Zapachy bardzo wpływają na podświadomość. To one decydują czy coś zjemy, czy wejdziemy do konkretnego pomieszczenia, czy zdecydujemy się na konkretny zakup. Olejki do aromaterapii możemy wybrać takie, które nam się po prostu miło kojarzą.

W przeprowadzonych badaniach wykazano, że np. olejek różany stymuluje centralny system nerwowy. Wpływa na nasze sny, są one dłuższe i bardziej klarowne. Zwiększa zdolność koncentracji.

Natomiast olejek lawendowy i jego składniki działają uspokajająco, co tez zostało udowodnione. Wystarczy włączyć dyfuzor, lub rozpuścić w kominku zapachowym wosk z wybraną mieszanką olejków eterycznych. Możemy też aromaterapię zastosować w ciepłej kąpieli. W tym wypadku kilka kropel olejku należy dodać do wanny.

Relaks poza domem.

Wybierając relaks poza domem, wybierzmy masaż twarzy lub masaż ciała. Masaż jest bezkonkurencyjną formą relaksacji, którą chyba każdy lubi. Po takim masażu, jesteśmy wypoczęci. Zrelaksowani i zadowoleni bo znowu zrobiliśmy coś dobrego dla siebie.

Masaż rozluźnia powięzi – w ich strukturach znajdują się zakończenia nerwowe. Usuwa napięcie mięśniowe. Zmniejsza bóle różnego pochodzenia, poprawia ukrwienie skóry. To wszystko wpływa na jej kolor i szybszy metabolizm.

Jeśli miałabym polecić masaż szczególny, to byłby to masaż twarzy Kassaji. Jest on wykonywany kamieniem wulkanicznym, bazaltem, ręcznie szlifowanym. Ma za zadanie zmniejszyć opuchliznę spowodowaną zastojem limfy, co daje efekty liftingu. Sam masaż jest niebywale odprężający, a po nim skóra widocznie piękniejsza, świetlista. W Warszawie taki masaż wykonuje świetna kosmetolożka, Anna Grela. W jej Warsztacie Piękna prócz masażu, możemy skorzystać z kursu automasażu. Później będziemy mogły wykonać go samodzielnie w domu.

Podsumowując,

powiedzenie: „w zdrowym ciele zdrowy duch” ma w sobie bardzo wiele prawdy. Zdrowie psychiczne ma bezpośredni wpływ na zdrowie fizyczne a co za tym idzie na nasz wygląd zewnętrzny. Również odwrotnie, zły stan organizmu, kiepski wygląd generuje sytuacje stresowe czy nawet depresję. Aby szybko i skutecznie sobie pomóc, wystarczy kilka prostych metod. Nie wymagają ani dużego nakładu finansowego, ani czasu.

Dwadzieścia minut dziennie przeznaczone na medytację, oraz przyjemna woń olejków eterycznych przy jednoczesnym słuchaniu muzyki relaksacyjnej w czasie kiedy jesteśmy w domu, nie wymaga od nas dużej samodyscypliny. Kiedy na szali stoi nasze zdrowie, warto się nad odpoczynkiem pochylić. A kiedy zdecydujemy się odwiedzić nasz ulubiony salon kosmetyczny, spośród wielu zabiegów wybierzmy masaż relaksacyjny. Nie potrzeba do niego skomplikowanych składników aktywnych. Taki masaż wprowadzi nas w błogość. Błogość która zaprocentuje świetnym, świeżym i młodym wyglądem.

Kosmetyk, który idealnie nada się na problemy skórne, a jego zapach poprawi Twoje samopoczucie. W badaniu aplikacyjnym 100% kobiet potwierdziło, ze jego aplikacja jest przyjemna i poprawia nastrój! 🙂

orientalny krem do ciała

Dbaj o siebie!

Aleksandra

ili ola owner

Idealna cera?

Do idealnej cery wystarczą dwa proste kroki – to od nich zależy prawidłowy proces złuszczania się naskórka.

Patrzysz w lustro i zastanawiasz się, skąd biorą się u Ciebie krostki, grudki, czy miejscami chropowata skóra? Przecież o nią dbasz! Czy aby na pewno robisz to dobrze?

Załóżmy, że jesteś zdrowa / zdrowy, dobrze się odżywiasz, nie przesadzasz z używkami, a jednak Twoja skóra, niestety, sprawia Ci problemy… Dlaczego tak jest?

Pamiętaj, że cała Twoja pielęgnacja powinna się skupić na najbardziej zewnętrznej warstwie skóry. Która nazywa się warstwą rogową.

Jest to niezwykle cienka warstewka, która służy nam jako bariera dla drobnoustrojów chorobotwórczych, zapobiega nadmiernej utracie wody (TEWL), to od jej jakości zależy prawidłowe funkcjonowanie wszystkich warstw skóry. Wybierając kosmetyki, skup się na porządnym, ale jednocześnie delikatnym oczyszczaniu skóry oraz na jej ochronie. Nie myśl na razie o tym czy kosmetyk przenika głębiej czy nie. Jeśli warstwa rogowa nie działa jak należy, nie pomoże nic, co głęboko się w nią wchłonie.

Zacznij dzisiaj prawidłową pielęgnację w dwóch krokach, a gwarantuję Ci, że szybko zauważysz pożądane efekty. Potem będziesz mogła dodać do pielęgnacji więcej kosmetyków, więcej zabiegów, skóra będzie na nie dobrze przygotowana.

Oczyszczanie

Pierwszym błędem w codziennej pielęgnacji jest nieprawidłowe, lub „niechlujne” oczyszczanie skóry. Jeśli robisz to szybko, niedokładnie, podrażniasz skórę, przez co jest brzydko zaczerwieniona, przesuszona, pH jest zachwiane, warstwa ochronna zniszczona, a i tak nadal jest nieoczyszczona. Szybki sposób na kolejne krosty, nadmierny łojotok lub łuszczenie się przy suchej skórze.

Jak prawidłowo oczyszczać skórę?

Najpierw rozpuść brud, który się na niej znajduje.

Możesz użyć do tego olejków, wystarczający jest olej kokosowy, ze względu na działanie bakterio, grzybo i wirusobójcze, oraz dlatego, że to po prostu dobry rozpuszczalnik dla brudu, który przykleił się do skóry w ciągu dnia, oraz makijażu.

Rozprowadź olej na dłoniach i delikatnie masuj twarz, ja robię to ok. minuty. To wystarczy, a do tego masowanie twarzy pobudza przepływ limfy, poprawia ukrwienie (słowem, poprawiasz jej koloryt i napięcie). Następnie spłucz ciepłą wodą (nie zmyjesz dokładnie oleju samą wodą, ponieważ do tego potrzebujesz emulgatora, którego nie ma w olejach, nie szkodzi, to jeszcze nie koniec).

Kolejnym krokiem jest zmycie resztek zanieczyszczeń i użytego oleju.

Wybieraj do tego bardzo delikatne płyny do mycia, nie potrzebujesz już agresywnych środków powierzchniowo czynnych, ponieważ brud już został „oderwany” od skóry, łatwo go zmyjesz.

Ja polecam delikatny płyn do mycia np. delikatny żel oczyszczający Sussane Kaufmann. Jest niezwykle wydajny. Mi wystarcza na ok 3-4 miesiące. Delikatnie się pieni, ponieważ zawiera betainę jako składnik myjący, nie jest ona agresywnym detergentem, nie zmyłabyś makijażu samym płynem, a na pewno nie dokładnie, ale teraz on sobie idealnie sobie poradzi. Skóra będzie czysta i nie będzie ściągnięta.

Płyn można kupić u Ani Greli, w Warsztacie Piękna.

Ostatnim etapem oczyszczania jest delikatne złuszczanie.

Peeling, bo o nim mowa, powinien być łagodny, aby nie „zedrzeć” skóry, tylko złuszczyć to co samo nie odpadło (warstwa rogowa ciągle się złuszcza, prawidłowe złuszczanie jest prawie niewidoczne, natomiast, kiedy skóra jest zbyt sucha, połączenia desmosomalne są zbyt silne i trzeba go złuszczyć mechanicznie lub rozpuścić kwasami). Bardzo ważne, aby nie stosować peelingów gruboziarnistych, one nie mają takiej mocy jak glinki czy pudry.

Do codziennego złuszczania mechanicznego polecam glinkę. Wybierz taką jaką chcesz. Do cery delikatnej lepiej wybrac białą, różową. Do grubszej bardziej tłustej cery polecam zieloną, ghasoul czy antracytową. Glinki maja ujemny ładunek elektryczny, a nasze sebum i zrogowiaciały naskórek dodatni. Zatem, glinka przyciągnie brud resztki niezłuszczonego naskórka. Glinkę możesz połaczyć z żelem lub olejem i masować skórę. Na koniec obficie spłucz wodą.

Na koniec spryskujesz twarz tonikiem (każda woda z dodatkiem ekstraktów roślinnych będzie dobra, ważne, żeby tonik zostawić na twarzy, a nie trzeć skóry wacikiem. On nie służy do czyszczenia, tylko do neutralizacji pH.

Teraz Twoja skóra jest czysta! Naprawdę czysta i sama przyznaj, jej kolor jest po prostu zdrowy, a dotyk sprawia Ci przyjemność.

Nawilżanie

Na tak porządnie oczyszczoną skórę nałóż krem.

Jakie robisz błędy?

Używasz kompletnie beznadziejnych kremów. Takich które uważasz za „lekkie” i „szybko się wchłaniające”. One jedynie co szybko robią, to psują Twój wieczorny rytuał i się ulatniają.

Kremy się nie wchłaniają, one się ulatniają, bo większości składają się z wody. A woda, nie przenika przez warstwę rogową od zewnątrz (inaczej zwykła kąpiel byłaby dość niebezpieczna ?).

Na skórze zostanie odrobinka emulgatora z kremu, oleju (a w recepturze jest go naprawdę kilka procent) i… tyle. Rano skóra znowu będzie szara i brzydka ☹

Te na wodzie są pożądane, jeśli w składzie widzisz masę ekstraktów roślinnych (one rozpuszczają się w wodzie), są najlepsze do neutralizacji wolnych rodników, ale zostaw je na dzień.

Jaki wybrać krem?

Wybierz taki, który zapobiegnie utracie wody, (zredukuje TEWL), zadba o warstwę lipidową, odżywi skórę. Najlepszy jaki możesz wybrać znajdziesz tu:

zobacz

Krem się nie ulotni bo nie ma w nim wody. Nie wchłonie się. Zostanie tam gdzie być powinien – na naskórku. Na warstwie o którą musisz zadbać, aby cała skóra była zdrowa. Dziwne prawda? Ale lepiej tego zrobić się nie da i własnie tak jest dobrze.

Krem nie pozostawi tłustej warstwy, tylko niesamowicie gładką i lekko rozświetloną buzię. Kwasy omega zawarte w kremie zmiękczą naskórek, uregulują wydzielanie sebum. Przy nadmiernej produkcji łoju zahamują go. A przy bardzo suchej skórze wreszcie sprawią, że zmięknie, to zasługa kwasu linolowego.

Krem nakładaj delikatnymi masującymi ruchami. Przy bardzo suchej skórze, możesz nałożyć go odrobinę więcej i potraktować jak maseczkę na noc. Ten krem dzięki znakomitej przyczepności do skóry będzie pomagał w regeneracji skóry całą noc. Sprawi, że będzie ona już następnego dnia lepiej wyglądać. Gwarantuję Ci, że nie tylko Ty to zauważysz.

Co się będzie działo teraz w Twojej skórze?

Po pierwsze, dzięki porządnemu oczyszczeniu, nic nowego Ci na niej nie wyskoczy. Po drugie, na tak oczyszczonej skórze, kosmetyki odżywcze będą mogły swobodnie działać. Krem naturalny, dzięki swoim niebywałym właściwościom nawilżającym przyspieszy metabolizm skóry. Szybki metabolizm to szybsza odnowa skóry, szybsze i mniej widoczne złuszczanie. Szybsze pozbywanie się drobnych plam po słonecznych, gojenie ran, zadrapań, lub pozostałości po trądziku. Dzięki zawartości kwasów omega, skóra będzie miękka. A w przypadku kiedy zmagasz się z nadmiernym wydzielaniem sebum kwas linolowy (obecny w kremie) sprawi, że skóra będzie produkowała go mniej i nie będzie tak gęste jak dotychczas.

Cały ten wieczorny rytuał potrwa nie więcej niż 10 minut. Tyle czasu potrzebujesz, aby szybko poprawić stan swojej skóry.

Rano umyj buzie tym samym delikatnym płynem. Spryskaj twarz tonikiem i nałóż odrobinę naturalnego kremu. Bardzo dobrze zadba o Twoją skórę także w ciągu dnia. Nadaje się pod makijaż. Nadal będzie zapobiegał utracie wody, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania skóry.

Masz pytania? Możesz do mnie napisać na fb lub @: a.kubas@iliola.com.pl

Dbaj o siebie!

Aleksandra

ili ola owner

Rozstępy

Rozstępy, rozstępy, rozstępy…

Dla kobiet są one chyba największym problemem skórnym. Dlatego dziś poświęcimy im trochę czasu ????

Problem ten dotyka niemal 80% kobiet. Najczęściej pojawiają się w okresie dojrzewania, kiedy „nabieramy kształtów” oraz w czasie ciąży, lecz dotykają one także znaczną część mężczyzn. Rozstępy mogą też wystąpić u osób uprawiających intensywnie sporty siłowe.

Walka z istniejącymi jest skomplikowana i trudna…

Zacznijmy od tego, że rozstępy to pasma pojawiające się najczęściej na skórze brzucha, ud, pośladków oraz piersi. Są efektem nadmiernego rozciągania się skóry. W wyniku tego rozciągania następuje zerwanie włókien elastyny i kolagenu (to one zapewniają gładkość, sprężystość i odpowiednie napięcie skóry).

Rozstępy powstają w skórze właściwej, są związane z upośledzeniem funkcji fibroblastów (odpowiedzialnych za produkcję kolagenu i elastyny).Gdy włókna kolagenowe i elastynowe są prawidłowo zbudowane, stanowią fundament, szkielet podporowy skóry i są odporne na rozerwanie. Spowolnienie metabolizmu fibroblastów = spowolnienie syntezy ich włókien (które stają się kruche). Dochodzi do zaburzenia fundamentu, zerwania sieci włókien kolagenowych i elastynowych, czego efektem są rozstępy.

Przyczynami powstawania rozstępów są:

  • wzrost hormonu stresu, kortyzolu (np. wtedy gdy się nie wysypiamy). Kortyzol negatywnie wpływa na układ odpornościowy, w nadmiarze może powodować zaczerwienienie skóry, trądzik i rozstępy, gdyż jego duże ilości są odpowiedzialne za niszczenie włókien kolagenowych;
  • leki zawierające glikokortykosteroidy (o silnym działaniu przeciwzapalnym), które powodują ścienienie włókien kolagenowych oraz hamują syntezę kolagenu w skórze właściwej;
  • zwiększony poziom estrogenów (w okresie ciąży, przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej, menopauza);
  • wzrost masy ciała w krótkim czasie (tkanki tłuszczowej jak i mięśniowej);
  • skłonności genetyczne.

Rozróżniamy dwie fazy powstawania rozstępów:

  • faza 1, zapalna, kiedy rozstępy mają zabarwienie sino czerwone (prześwitują przez nie naczynia krwionośne). Podczas tej fazy możemy zahamować powstawanie rozstępów lub je zminimalizować;
  • faza 2, zanikowa, kiedy rozstępy stopniowo bledną. Na skórze pozostają widoczne białe prążki wyczuwalne przy dotknięciu. Pomimo blaknięcia będą nadal widoczne. Na tym etapie nie można przywrócić stanu skóry sprzed ubytku, a jedynie spłycić czy rozjaśnić ją.

Teraz, gdy już wiesz, dlaczego rozstępy się pojawiają, łatwiej oraz z większą świadomością będziesz mogła zadbać o profilaktykę.

Nie zalecamy smarować się kolagenem czy elastyną. Lepiej wykorzystywać kosmetyki, które wspomagają syntezę kolagenu lub hamują rozpad elastyny. Nasza skóra potrzebuje pomocy w utrzymaniu elastyczności. Trzeba ją odpowiednio nawilżać i natłuszczać.

Profilaktyka:

  • należy unikać częstych wahań wagi;
  • bardzo ważne jest prawidłowe odżywianie, dieta bogata w witaminy (A, E, B5, PP) oraz makroelementy jak cynk i krzem;
  • stosowanie maseł, kremów, olejów! Odpowiednie natłuszczanie skóry jest najważniejsze!

Hmmm… zdrowa dieta. Gimnastyka, utrzymywanie stałej wagi… Bardzo dobrze wiemy, że to wszystko nie jest takie łatwe jak się wydaje ???? Dlatego też pierwszym lekarstwem na rozstępy staje się krem! Bo przecież tylko się posmarujemy i gotowe! Nie dość, że jest niezastąpiony w walce z rozstępami, to skóra jest po nim miękka, gładka. A do tego tak pięknie pachnie…

Kobiety w ciąży (najbardziej narażone na rozstępy, ponieważ ich ciało się powiększa z dnia na dzień), gdy smarują brzuszek zapominają o piersiach. To jest błąd! Piersi w ciąży także ulegają zmianie. Powiększają się, dlatego pojawienie się rozstępów, przy braku natłuszczania są rzeczą prawie oczywistą. Dlatego Drogie Panie, pamiętajcie o piersiach!

Najlepszym składnikiem, jaki może być zawarty w kremach oraz masłach jest masło kakaowe bądź shea, Shea jest inhibitorem elastazy – enzymu, rozkładającego elastynę odpowiedzialną za sprężystość skóry. Jest źródłem witamin A i E, które opóźniają procesy starzenia się skóry i chronią ją przed wolnymi rodnikami. Shea łagodzi podrażnienia, przyśpiesza regenerację uszkodzonego naskórka, zabezpiecza skórę przed mrozem, słońcem i wiatrem. Masło kakaowe nawilża i regeneruje skórę.

Wybierając masło lub inny kosmetyk z olejami lepiej wybierać te nierafinowane. Zawierają one wszystkie drogocenne składniki odżywcze. Antyoksydanty oraz witaminy. Masła do ciała ili ola to doskonałe źródło najcenniejszych składników odżywczych, witamin oraz antyoksydantów.

Warto też wspomnieć, jak ważna jest witamina C, gdyż wspomaga ona syntezę kolagenu. Wszelkie masła, balsamy z witaminą C, czy suplementacja jej, bardzo pomorze w utrzymaniu jędrnej i młodej skóry.

Masujmy! Masując ciało poprawiamy krążenie, rozgrzewamy skórę, zwiększamy penetrację składników aktywnych z kremów i balsamów. Smarujmy by nie dopuścić do nadmiernego wysuszenia skóry, bo wtedy będzie ona dużo bardziej podatna na rozstępy.

Także, Drogie Panie! Masła w dłoń i zaczynajmy smarowanie! Podarujmy sobie kilka minut relaksu, który z czasem zapunktuje ładnym, jędrnym ciałem.

Kasia Mąka

kontakt: biuro@iliola.com.pl

Polska marka na MTV?

Witajcie!

Dzisiaj nie będzie o pielęgnacji, nie będzie też o składnikach  i nie będzie o problemach skórnych.

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami naszym wielkim sukcesem, sukcesem na skalę międzynarodową! Pisaliśmy już o tym na naszych kontach społecznościowych, ale było to w wielkim skrócie.

Kilka miesięcy temu dostałam propozycję współpracy od organizatorów sekretnych pokoi w których firmy mogą zaprezentować produkty korzystając z zasięgu imprez jakimi są gala MTV czy Grammy, współpraca miała polegać na sponsorowaniu prezentów dla gwiazd nominowanych w MTV movie & tv awards.

W USA!

13 czerwca 2019 r. nasze kosmetyki znalazły się na Secret Room Events MTV Movie Awards Celebrity Gift Bags!

Secret Room zorganizowało swój coroczny event w hotelu InterContinental w Century City w Kalifornii. Impreza gościła jedne z najbardziej wyjątkowych, modnych i luksusowych firm, produktów oraz usług.

Na każdym wydarzeniu Secret Room pojawia się jedna wyjątkowa fundacja charytatywna, w tym roku była to DoVE Project – Dogs of Violence Exposedktóra walczy z zabijaniem psów na mięso. W salonie wraz z założycielami fundacji było kilka psów, które szukają swojego nowego domu.

Wśród wielu wspaniałych firm oferujących swoje usługi był między innymi New Way Horrizon Travel, który zasponsorował gościom pobyt all-inclusive w Hotelach Mariott i Hilton ze wspaniałymi atrakcjami w SPA i rejsem statkiem.

Były też kosmetyki do makijażu całkowicie biodegradowalne firmy MisMack Clean Cosmetics z Kanady.  DALCINI Stainless, wielokrotnie nagradzana firma zajmująca się tworzeniem stylowych, trwałych i wielofunkcyjnych artykułów gospodarstwa domowego bez użycia substancji chemicznych powodujących zaburzenia hormonalne. Biżuteria ręcznie wykonywana marki Kate Mesta Jewelry z Kalifornii. Akcesoria i dodatki firmy Bewaltz, z bardzo ciekawym holograficznym wzorem z kolekcji Holographic Jelly. I wiele innych, które wyróżniają się innowacyjnością, są ekologiczne oraz modne.

Nasze kremy, ili ola Aleksandra Kubas, prosto z Polski trafiły do kilkudziesięciu amerykańskich celebrytów, byli to między innymi: Farrah Abraham, Maria Conchita Alonso, Lou i Carla Ferrigno, Patrick Kilpatrick, Bret Lockett, Abby Lee Miller z Dance Mom, Celeste Thorson, Anna Trebunskaya z DWTS, Annika Noelle, Matthew Atkinson, Darin Brooks, Kelly Kruger, Nicole Lampson, Katrina Bowden oraz do wielu dziennikarzy z prasy, telewizji i internetu.

Jesteśmy pierwszą i póki co, jedyną polską marką która znalazła się wśród firm zaproszonych na tak ekskluzywne i ważne wydarzenie!

 

Nasze kosmetyki w Stanach Zjednoczonych są pod tym samym logo lecz w nazwie zamiast ILI OLA jest NANI (co z języka hawajskiego znaczy “piękna”). Zmiana nazwy to kwestia prawa patentowego.

Jak zostaliśmy odebrani?

Nasze kremy do pielęgnacji twarzy i ciała spotkały się z bardzo dużą aprobatą, ze względu na piankową konsystencję, cudowny zapach oraz ich wielokierunkowe działanie.

Najbardziej doceniany był fakt, że mając jeden kosmetyk, możesz wypielęgnować skórę na całym ciele, bez znaczenia z jakimi problemami się borykasz. I co nas bardzo cieszy, nie tylko panie zachwycały się kremami, ale również panowie!

Amerykanie coraz częściej wybierają kosmetyki naturalne, wegańskie, ekologiczne, a nasze to wszystko ze sobą łączą, do tego wyróżniają się eleganckim opakowaniem, na co również wielokrotnie zwracano uwagę.

 

Stany Zjednoczone to gigantyczny rynek, ale bardzo zamknięty na produkty zza granicy. Trudno jest przejść cały proces rejestracyjny czy zaistnieć w świadomości tamtejszych konsumentów. My właśnie przechodzimy przez ten skomplikowany i niezrozumiały dla Europejczyka proces legislacji. Mimo to, jesteśmy dobrej myśli. Nic nie dzieje się bez przyczyny, prawda? 🙂

orientalny krem do ciała

Problemy skórne przy niedoczynności tarczycy

Czy zdarzyło Ci się zauważyć, że w pewnych, określonych miejscach na ciele, Twoja skóra łuszczy się, a nawet schodzi płatami? Czy nie możesz sobie z tą przypadłością poradzić? Skóra bywa szorstka, czasem nawet ciemnieje w tych określonych suchych miejscach?

Czy Twoja tarczyca choruje?

Jeżeli masz problemy z tarczycą, spowolniony jest również Twój metabolizm i to jest główna przyczyna dolegliwości skórnych.

Co się dzieje wtedy z Twoją skórą?

Dochodzi między innymi do degradacji glikozaminoglikanów (GAG) skórnych. GAG to galaretowate substancje polisacharydowe. Głównym miejscem ich syntezy i uwalniania są fibroblasty. Do GAG należy m.in. kwas hialuronowy (HA), występujący we wszystkich tkankach organizmu. Jego główną właściwością jest zdolność do wiązania wody. Niedobór lub brak hormonów gruczołu tarczowego prowadzi do ogólnego niedoboru kwasu hialuronowego. Jego utrata powoduje utratę zdolności wiązania wody, co oczywiście, ma wpływ na jej wysuszanie.

Ale to nie wszystko;

Jakość Twojej skóry zależy w dużej mierze od bariery lipidowej naskórka. Będę cały czas to powtarzać, ponieważ większość z nas, zupełnie o nią nie dba.

Dzieje się tak ponieważ w niedoczynności tarczycy spowolniony zostaje proces keratynizacji naskórka, który sprzyja zmniejszonej produkcji lipidów (są to ceramidy, woski, wolne kwasy tłuszczowe i cholesterol).

Do tego spowolnieniu ulega synteza kwasu hialuronowego (nie tylko jego niszczenie, ale też coraz mniej organizm potrafi go wyprodukować), a także spowolniona synteza  NMF (naturalnego czynnika nawilżającego).

Transepidermalna utrata wody (TEWL)

Kiedy bariera lipidowa zostaje naruszona, wilgoć z warstw skóry może szybko parować. Skóra nie może zatrzymać wystarczającej ilości wody i staje się sucha.

Dlatego powinnaś skupić się na starannym doborze preparatów pielęgnacyjnych, ich składniki powinny zapobiegać ucieczce wody ze skóry, a najlepsze z nich to wszystkie tłuszcze roślinne, które nie tylko pozostawiają delikatną okluzję na skórze, ale jeśli wśród nich znajdziesz te które posiadają nienasycone kwasy tłuszczowe, możesz  być pewna, że Twoja bariera lipidowa zostanie odbudowana. Składniki lipidów znajdziesz między innymi w maśle kakaowym, oleju z nasion baobabu, dostarczą one też substancji ułatwiających produkcję składników NMF. Zmiękczają naskórek, wygładzają go, pozostawiają delikatny film na skórze.

Do głęboko nawilżających należy:

masło shea, czy oleje z pestek migdałów, olej  rokitnikowy, olej z awokado.

Większość tych składników, znajdziesz w naszych kremach.

Przeprowadzono badania, które pokazały jaki wpływ ma na skórę nasz krem. Jak bardzo ją nawilża, dzięki redukcji TEWL, oraz jak dobrze wygładza wszelkie nierówności, bez potrzeby używania kosmetyków ścierających.

Krem na skóre w czasie tarczycy

Innymi dobrymi kosmetykami, które szybko poradzą sobie z łuszczeniem się suchej skóry, jest po prostu kwas hialuronowy (pozostaje on na skórze, tworząc film, który zapobiega parowaniu wody, również wiąże wodę, dzięki czemu będzie ona długo nawilżona).

Także kwas mlekowy czy mocznik, wiążą wodę w naskórku.

Skóra je bardzo dobrze toleruje, ponieważ naturalnie w niej występują.

Kosmetyk z mocznikiem, którego stężenie będzie wyższe niż 10% oprócz nawilżania będzie działał keratolitycznie, czyli rozpuści zrogowaciały naskórek.

Kwas mlekowy, jest jednym z głównych składników NMF, stymuluje odbudowę ceramidów w skórze,. Wpłynie nauszczelnienie bariery lipidowej naskórka.

Mam nadzieję, że ten rozdział pomoże zrozumieć, skąd pojawiają się częste problemy skórne, które towarzyszą chorującym na tarczycę. Więcej na temat pielęgnacji skóry suchej znajdziesz tu.

Jeśli masz pytania, możesz do mnie napisać na e-mail: a.kubas@iliola.com.pl  zostawić wiadomość na Facebooku.

Dbaj o siebie!

Aleksandra Kubas

ili ola owner

Menopauza

Menopauza, naturalny proces fizjologiczny,

który będzie dotyczył każdej z nas. Prócz złego samopoczucia również gorzej wygląda nasza skóra.

W poniższym artykule postaram się przybliżyć Wam ten problem i pokazać w jaki sposób o siebie dbać, by czuć się i wyglądać dobrze ????

Menopauza to trudny proces, przez który większość kobiet przechodzi po mniej więcej 500 cyklach miesiączkowych (46-54 rok życia). Oznacza ona zanik wrażliwości jajników na FSH (hormon folikulotropowy) i LH (hormon luteinizujący), przez co przestają one produkować estradiol. Prowadzi to do nieuchronnego i definitywnego zakończenia okresu rozrodczego kobiety. Menopauza jest również bardzo interesującym zjawiskiem pod względem biologicznym, ponieważ większość gatunków zwierząt pozostaje aktywna rozrodczo przez całe życie; dotyczy to zarówno samic, jak i samców.

Wpływ hormonów płciowych na skórę

Hormony nie miałyby żadnego istotnego wpływu na funkcjonowanie organizmów żywych, gdyby nie obecność receptorów. Zadaniem receptora jest rozpoznanie danego hormonu, a następnie przekazanie informacji w nim zawartych do jądra komórkowego, gdzie podjęta zostaje decyzja o odpowiednim działaniu, które ma wykonać komórka, np. nasilenie lub zahamowanie wydzielania pewnej substancji, nasilenie podziałów komórkowych. Estrogen – jeden z hormonów płciowych – ma zaskakująco potężne działanie na ludzką skórę. Nasila on proliferację komórek naskórka, spowalnia wzrost włosów, stymuluję komórki do syntezy kolagenu i kwasu hialuronowego, a także zmniejsza ilość wydzielanego przez skórę łoju.
Wpływ progesteronu nie jest do końca poznany, zakłada się, że hormon ten blokuje receptory estrogenu w skórze.

Wpływ menopauzy na organizm

Okresie między 44 a 55 rokiem życia następuje powolne zwężanie się tętnic, prowadzące do zmniejszenia się rozmiarów jajników, ograniczając wydzielanie estrogenu, zwiększając natomiast produkcję FSH i progesteronu. W efekcie miesiączki stają się nieregularne, zaczynają występować uderzenia gorąca, może też nastąpić atrofia piersi, pochwy oraz sromu. Zaburzona zostaje również gospodarka wapniowa organizmu. W okresie menopauzy wymagana, dzienna dawka wapnia może przekroczyć nawet 1000 mg (normalnie 600mg), gdyż utarta masy kostnej w tym okresie to nawet 0,5-3% rocznie. Jest to bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, gdyż z łatwością doprowadzić może do osteoporozy, wynikającej ze zmniejszenia gęstości masy kostnej. Jednakże, jeżeli podczas menopauzy zostanie podjęta terapia estrogenowa, gęstość kości nie zmieni się.

Zmiany zachodzące w skórze podczas menopauzy

Menopauzie przede wszystkim towarzyszy spadek elastyczności skóry. Traci ona swoją gęstość, staje się delikatniejsza, cieńsza, mniej odporna na rozciąganie. Bardziej matowa.
Rzeczą, której nie zauważamy na co dzień, ale która jest niezwykle ważna dla kobiet pod względem estetycznym jest ograniczanie wpływu testosteronu na nasz wygląd przez estrogen. Estrogen powstaje w wyniku przekształcenia z testosteronu. Gdy aktywność jajników zanika, poziom testosteronu rośnie, co prowadzi do wielu negatywnych następstw w organizmie kobiety. Może powodować m.in. wzrost owłosienia skóry twarzy, zwiększenie wydzielania sebum. A w rezultacie trądzik lub łojotokowe zapalenie skóry. W okresie menopauzy może również wystąpić keratodermia klimakteryczna. Objawia się ona najczęściej poprzez zgrubienie, czy przerost warstwy rogowej na podeszwach stóp i wewnętrznych częściach dłoni. Często obserwowane jest to u osób otyłych.

Pielęgnacja skóry w okresie menopauzy

W okresie menopauzy szczególnie polecane są masaże, zwłaszcza masaż twarzy, kąpiele parowe, a także zabiegi zwiększające jędrność, wytrzymałość i elastyczność skóry. Wiele kobiet przechodząc menopauzę cierpi na depresję, jest to efekt uboczny niedoborów witaminy D. Dlatego oprócz jej suplementacji, warto wykorzystać masaż jako sposób na poprawę nastroju. Istotna jest też ochrona przeciwsłoneczna, w szczególności u kobiet posiadających skórę fototypu I-szego.

Niezbędna jest codzienna pielęgnacja skóry, by zachować jej prawidłową gęstość, zapobiec przesuszeniu i ochronić przez negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Należy zadbać o prawidłową pielęgnację skóry po wieczornej kąpieli. Zawsze stosować kremy natłuszczające, odżywcze, najlepiej na bazie masła shea. Są one świetnym składnikiem kosmetyków przeciwstarzeniowych. Wybierajmy także te ze składnikami zawierającymi NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe). Są to np. olej z nasion baobabu, który zadba o naturalna warstwę lipidową naskórka i zmiękczy go oraz wygładzi. Oba te surowce znajdziecie w naszych kremach. A dzieki przygotowaniu w niskiej temperaturze masz pewność, ze zachowały wszystkie drogocenne właściwości.

krem na sucha skórę
Dzięki pomocy endokrynologa, kosmetologa i wsparciu najbliższych możemy złagodzić objawy menopauzy i nie tracić radości z życia!

Na podstawie:
„Fizjologia skóry – teoria i praktyka” Zoe Diana Draelos, Peter T. Pugliese, Wrocław 2014
“BIOLOGIA” – Campbell Neil A., Reece Jane B., Poznań

Maria Baranowska

kontakt: biuro@iliola.com.pl

Manicure hybrydowy może być szkodliwy?

Lubisz malować paznokcie?

Bez znaczenia jaki wybierasz manicure, powinnaś przeczytać jak to jest z bezpieczeństwem lakierów hybrydowych, lamp UV, czy acetonu.

Pamietaj!

Każdy z kosmetyków, którym traktujesz swoje paznokcie, jest przeznaczony dla płytki zdrowej! Nie używaj lakierów, żeli, acetonu, czy innych upiększaczy jeśli masz problem z łamliwymi, rozdwajającymi, pękającymi, łuszczącymi się paznokciami.

W takim wypadku wybierasz lekarza, nie kosmetyczkę.

Jak już uporasz się z chorobami płytki paznokciowej i masz wielka ochotę na kolorowe, paznokcie, działaj. Aby wybrać mądrze, sama zdecyduj czego oczekujesz i jakie chcesz ponieść ewentualne konsekwencje. Mam nadzieję, że czytając ten artykuł znajdziesz odpowiedzi na wszystkie męczące Cię pytania ????

Pytanie nr 1:

Czy manicure hybrydowy może być niebezpieczny dla zdrowia?

Nie, jeśli jest wykonany prawidłowo i zachowana jest higiena. Zwracaj uwagę na czystość stanowiska pracy Twojej manikiurzystki, obowiązkowo musi ono być zdezynfekowane wraz z każdą rzeczą przez nią dotykaną. Szkodliwym w tego typu manikiurze może być jego nieumiejętne usuwanie. Z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej jeśli lakier hybrydowy zostanie usunięty frezarką, oczywiście tak by nie uszkodzić płytki paznokcia. Należy robić to ostrożnie. Jeśli usuwamy starą hybrydę i mamy zamiar nałożyć nową, nie usuwa się bazy jeśli nie podeszła powietrzem. Błędem jest piłowanie do zera, po to by nałożyć wszystko od nowa. Paznokieć należy zmatowić, a nie spiłować, ponieważ to powoduje ścieńczenie płytki paznokcia. Kiedy następnym razem po takim usuwaniu hybrydy zdecydujemy się na przerwę od manicure hybrydowego, paznokieć nie będzie w stanie pełnić już funkcji ochronnej, Będzie za słaby i np. będą bolały nas palce przy zwykłym myciu rąk.

Po nałożeniu lakieru hybrydowego, należy go utwardzić. Wytrzymałość lakierów hybrydowych to zasługa polimerów. Polimery są związkami o długich łańcuchach więc trudnych do rozerwania, są bardzo wytrzymałe. Reakcja polimeryzacji zachodzi przy wysokiej temperaturze, ciśnieniu lub obecności katalizatora. W przypadku lakierów, katalizatorem jest lampa UV.

Ale pewnie nie raz przeczytałaś, lub słyszałaś, że:

“promieniowanie UV z lampy powoduje raka”. Czy to jest prawda?

Odpowiedź brzmi: Nie ????

Promieniowanie, któremu się poddajemy w czasie manikiuru hybrydowego jest zbyt krótkie aby mogło mieć negatywny wpływ na nasz organizm.

Promieniowanie to jest takim samym, które dociera do nas ze słońca, tzw UVA i oddziałuje na nas przez cały rok. Dociera głęboko i powoduje rozpad włókien kolagenowych, czyli starzenie się skóry.

Kilka lat temu przeprowadzono badanie, które wykazało, że lampy UV są bezpieczniejsze niż solarium czy nawet jazda samochodem w słoneczny dzień. W czasie tego badania udowodniono też, że skóra na zewnętrznej części dłoni jest bardziej odporna na promieniowanie niż skóra na plecach (3,5 raza bardziej odporna), policzkach czy czole (4 razy bardziej odporna).

Natomiast sama płytka paznokcia jest blokerem UV porównywalnym z filtrem przeciwsłonecznym SP 40, zatem skutecznie chroni łożysko paznokcia. Badanie przeprowadzili dr John Dowdy i dr Robert Sayre. Obaj są uznawani za liderów naukowych w dziedzinie badań związanych z promieniowaniem UV. Robert Sayre jest doktorem katedry Dermatologii w Centrum Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Tennessee i katedry fizyki na Uniwersytecie w Memphis, wynalazł system oceny SPF.

Promieniowanie UVB jest niebezpiecznie. Dociera do nas latem, przy zbyt dużej dawce powoduje rumień i może powodować między innymi raka złośliwego skóry (czerniaka), ale także syntetyzuje witaminę D. Tu, jak widać liczy się umiar.

Lampa UV także nie uszkodzi macierzy paznokcia, chyba, ze z dużą siłą trafi ona wprost na Twój palec. Macierz możesz uszkodzić mechanicznie (również przez obgryzanie skórek!).

Zrobiłaś mani, ale koleżanki Ci mówią, że teraz Twoja płytka nie oddycha! Jednak musisz wiedzieć, że paznokieć jest tkanką martwą i nie oddycha w ogóle. Zbudowany jest z keratyny, ma za zadanie chronić opuszki palców. Płytka paznokcia będzie zdrowa jeśli zadbasz o wały przypaznokciowe, łożysko, macierz. Nieprawidłowe wycinanie skórek, czy obgryzanie ich może doprowadzić do zakażenia i choroby paznokci, ale nie malowanie lakierem zgodnie z zaleceniami producenta.

Kolejną sprawą jest:

suchość, która doskwiera nam, jak nam się wydaje, po długotrwałym korzystaniu z lakierów hybrydowych.

Ale i tu się pewnie zdziwisz, że tylko tak Ci się wydaje. To nie lakier hybrydowy wysusza, tylko Twoje nawyki.

Owszem, w trakcie wizyty u manikiurzystki Twój paznokieć będzie miał styczność z np. acetonem. Aceton jest rozpuszczalnikiem, nie jest toksyczny, ale jest sklasyfikowany jako substancja drażniąca. Podrażnia skórę, wywołuje zaczerwienienie, przy dłuższym stosowaniu podobne do oparzeń. Dotychczasowe badania wskazują, że nie powoduje uszkodzeń DNA i nie ma on działania rakotwórczego.

Dezynfekcja skóry przed manikiurem także wysusza. Jednak największe znaczenie mają, jak wyzej wspomniałam, nasze nawyki; takie jak: mycie rąk mydłem, zmywanie naczyń bez rękawic, a nawet suszenie rąk zamiast wytarcie w ręcznik. To wszystko wysusza skórę i paznokcie. Dlatego należy nałożyć krem, który zabezpieczy* ją przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak wiatr czy słońce (w czasie mycia zmywamy nie tylko brud ale i hydrolipidową warstwę ochronną skóry).

*Najlepszy krem na suchą skórę znajdziecie w naszym sklepie ????

A co ze zwykłymi lakierami?

Zwykłe lakiery zawierają rozpuszczalniki, dzięki którym lakier jest możliwy do nałożenia. Twardnieją na płytce kiedy rozpuszczalnik się ulotni (wyschnie). Taki lakier używaj w przewiewnym pomieszczeniu. Zwykły lakier zmyjesz rozpuszczalnikiem bez acetonu, który niestety również wysuszy skórę i płytkę paznokcia.

Rozpuszczalniki zawarte w lakierach na bieżąco są badane. Niektóre już zostały wycofane, albo mocno ograniczone. Rozpuszczalniki to substancje lotne. Szybko się wchłaniają do organizmu przez drogi oddechowe, czy skórę. Metabolizowane są w wątrobie. Jeśli nie przesadzasz z częstotliwością i pamiętasz o wietrzeniu pomieszczenia, w którym malujesz paznokcie wszystko będzie w porządku (zakładając, że Twoja wątroba jest zdrowa).

Unikaj malowania paznokci lakierem zwykłym w obecności dzieci, czy kobiet w ciąży.

Link do publikacji na temat lamp UV:

Dowdy JC, Sayre RM. Photobiological safety evaluation of UV nail lamps. Photochem Photobiol. 2013 Jul-Aug;89(4):961-7. doi: 10.1111/php.12075. Epub 2013 May 9. PMID: 23550905.

Nie znalazłam żadnej publikacji potwierdzającej szkodliwość hybrydy, czy lampy UV. Jeśli cos znajdziesz daj znać. Jeśli masz pytania możesz napisać do mnie ???? a.kubas@iliola.com.pl

Dbaj o siebie!

Aleksandra

ili ola owner

Aromaterapia

Każdego dnia wdychamy setki cząsteczek substancji zapachowych.

Maleńkie molekuły unoszą się w powietrzu i za każdym razem kiedy wdychamy powietrze przedostają się do organizmu. W przetwarzaniu związku chemicznego, z którego zbudowana jest substancja zapachowa bierze udział zmysł węchu. W nosie znajdują się receptory zapachu które wychwytują substancje zapachowe. Są one natychmiast zamieniane na odpowiedni sygnał elektryczny. Sygnał przesyłany jest do opuszki węchowej, a ta wysyła go dalej do obszarów w mózgu, które odpowiadają za świadome lub podświadome rozpoznanie zapachu i skojarzenie go z zapamiętanym wzorcem .

Wiele z tych związków jesteśmy w stanie odróżnić od siebie. Ponieważ informacje o rodzaju zapachu  trwale zostają wpisane w pamięci mózgu. Rodzaj związku z jakiego zbudowana jest cząsteczka zapachowa zostaje rozszyfrowany w ułamku sekundy. Często towarzyszą temu pewne reakcje na określone bodźce zapachowe. Mogą one być pozytywne lub wywoływać negatywne odczucia. Dzięki zmysłowi węchu jesteśmy w stanie ocenić zagrożenie a także określić kierunek z jakiego ono pochodzi np. zapach spalenizny czy zepsutej żywności.

Ale zapach może stać się także miłym doznaniem. Szczególnie jeśli kojarzy się z pozytywnym bodźcem, który go wywołał. Znając dobroczynne oddziaływanie zapachu na samopoczucie powstały dziedziny tj. aromaterapia czy aromachologia.

Aromaterapia

to metoda, która wykorzystuje olejki eteryczne w celu łagodzenia dolegliwości fizycznych, a także psychicznych człowieka.

Aromachologia

zajmuje się wpływem oddziaływania substancji zapachowych na psychikę, uczucia i emocje. Zjawisko to wykorzystuje wiele firm jako aromamarketing czyli wywoływanie pozytywnych emocji i skojarzeń za pomocą odpowiednich zapachów. Firmy zlecają fabrykom substancji zapachowych wyprodukowanie takiego rodzaju aromatu, który po rozpyleniu w powietrzu skłoni klienta do kupna danego produktu lub powrotu do konkretnego miejsca.

Może to być zapach świeżego pieczywa, który unosi się przy stoisku z pieczywem. Lub mieszanka zapachowa, która jest taka sama w każdym sklepie, hotelu czy ośrodku SPA. Ma to na celu wywołanie miłych skojarzeń i powrót do tego miejsca lub dokonanie w nim zakupów. Są także zapachy, które mają kojarzyć się z luksusem. Należą do nich aromaty wyrobów skórzanych, wody kolońskiej i cygar np. w sklepach z ekskluzywnymi zegarkami i dodatkami dla mężczyzn.

W drogeriach znajdziesz się wiele produktów kosmetycznych, które są perfumowane. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że kosmetyk ładnie pachnie. Znacznie rzadziej wybieramy produkty kosmetyczne bezzapachowe.

Zapach kosmetyku powinien być dopasowany do jego rodzaju i do preferencji konsumenta.Przykładem mogą być kremy dla kobiet, których zapach jest dopasowywany do grupy wiekowej.

Kremy dla 30-latek mają zazwyczaj delikatną nutę cytrusową lub zapach zaliczany do nut świeżych.

W przedziale wiekowym 50+ dominują kompozycje zapachowe o kwiatowym aromacie. Kosmetyki dla mężczyzn pachną nutami drzewnymi tj. cedr lub ziemnymi – patchouli oraz kolońskimi. Do kosmetyków naturalnych w celu podniesienia ich walorów użytkowych a także pielęgnacyjnych dodaje się naturalne olejki eteryczne. Przy czym olejki te są dobierane także pod kątem ich wpływu na stan skóry.

Jednym z najbardziej znanych olejków eterycznych, a także najdroższym jest olejek różany. Do wyprodukowania 1 kg olejku zużywa się ok. 2 ton płatków różanych. Olejek ten działa uspokajająco, obniża ciśnienie krwi i reguluje prace serca. Na skórę działa odmładzająco i kojąco. Przeciwdziała poszerzaniu się naczyń krwionośnych.

Olejek z drzewa sandałowego ma piękną orientalną nutę, która wprowadza nastrój spokoju i medytacji. Działa dezynfekująco i stosuje się go w stanach zapalnych skóry.  Także przy dezynfekcji pomieszczeń – trociczki zapachowe.

Olejek bergamotowy pozyskiwany jest z drzewa Citrus Bergamia rosnącego  w rejonie basenu morza Śródziemnego. Ma piękny orzeźwiający cytrusowy aromat. Jest cenionym surowcem w wyrobach perfumeryjnych. Wykazuje działanie przeciwdepresyjne i przeciwstresowe. Na skórę działa antyseptycznie i znalazł zastosowanie w kosmetykach dedykowanych dla skór łojotokowych i tłustych. Wykorzystuje się go w łagodzeniu stanów zapalnych skóry.

Mieszankę tych trzech olejków wykorzystaliśmy w kremie orientalnym  ili ola. Krem został bardzo wysoko oceniony przez użytkowników za zapach. W przeprowadzonych badaniach aplikacyjnych wywoływał  u badanych uczucie relaksu i odprężenia. A także wpłynął na dobry nastrój i poprawę samopoczucia.

Znając mechanizm działania zmysłu powonienia i wpływu substancji zapachowych na psychikę i organizm człowieka możemy wykorzystywać naturalne olejki eteryczne do poprawy nastroju i stanu skóry.

Olejki eteryczne możesz stosować podczas wieczornych kąpieli aromaterapeutycznych – możesz wlać do wanny 10-15 kropli ulubionego olejku. Także polecam zastosować samodzielnie olejki lub ich mieszanki w kominkach – 5-10 kropli dodaj do wody w kominku. Stosowanie olejków eterycznych do nawaniania powietrza w domu lub miejscu pracy (odpowiednio dobrana mieszanka) wpłynie korzystnie na samopoczucie ludzi przebywających w wypełnionej pachnącym aromatem przestrzeni. Jest także w 100% naturalną i bezpieczną metodą perfumowania pomieszczeń, gdyż naturalne olejki eteryczne nie zawierają szkodliwych substancji stosowanych nierzadko w syntetycznych wyrobach zapachowych.

Dlatego świadomie kupuj naturalne olejki eteryczne zgodne z Twoimi preferencjami. Pamiętaj, że choć są niewidoczne ludzkim okiem to małe molekuły zapachowe wywierają dobroczynne działanie  na nasz stan zdrowia i dobre samopoczucie.

Ewa Dobrowolska

kontakt: biuro@iliola.com.pl

PLN Złoty polski
EUR Euro