Masz pytania? Chcesz złożyć zamówienie przez telefon? Zadzwoń: +48 603 767 631
Logo
  • O MNIE
  • BLOG
  • SKLEP
  • KONTAKT
  • Shopping Cart
Logo

Pielęgnacja skóry dziecka. Zobacz na co zwrócić uwagę.

Charakterystyka skóry małego dziecka.

 

Skóra dziecka poniżej 3 r.ż. jest cieńsza nawet o 20%, a stosunek jej powierzchni do masy ciała jest nawet 3krotnie większy niż u osoby dorosłej. Dodatkowo taka skóra nie jest jeszcze w stanie zabezpieczyć przed nadmierną utratą wody, nie chroni przed promieniowaniem UVB (jest jasna, ponieważ nie wytwarza melaniny, która naturalnie chroni nas przed tym promieniowaniem).

Dlatego pielęgnując skórę dziecka skupmy się na ochronie i minimalizowaniu, a najlepiej zupełnym wykluczeniu substancji alergizujących i potencjalnie drażniących.

Tego nie rób!

Absolutnie nie należy używać kosmetyków, przeznaczonych dla dorosłych, ponieważ mogą poważnie zaszkodzić dziecku. Skóra dziecka nie jest w stanie zapobiec przed wchłanianiem ich do krwioobiegu.

Oczyszczanie.

Do kąpieli wybierzmy syndety (żele myjące), ponieważ nie zawierają mydła. Jeszcze lepiej, jeśli będą zawierać niejonowe środki powierzchniowo czynne. Można je rozpoznać po mniejszym pienieniu się. Taki żel będzie mniej podrażniał delikatna skórę.

Jeśli używasz takiego żelu, zarekomenduj go w komentarzu 🙂

 

Pielęgnacja.

Najlepszymi kosmetykami do pielęgnacji będą takie, które skórę natłuszczą i pozostaną na niej tworząc delikatny film ochronny.  Zabezpieczy on przed otarciami (zminimalizuje je).

Jeśli wolimy używać produktów naturalnych, ważne, aby przy wyborze takich kosmetyków całkowicie zrezygnować z tych, które zawierają substancje zapachowe. W ich składzie bardzo często występują alergeny, które zadziałają drażniąco na delikatną skórę.

Kremy czy olejki pielęgnujące powinny zawierać nienasycone kwasy tłuszczowe, które wspomogą warstwę rogową w poprawnym funkcjonowaniu. Zmniejszą napięcie skóry, zapobiegną nadmiernej utracie wody przez naskórek.

Kwasy tłuszczowe znajdziemy w olejach roślinnych, między innymi maśle shea, czy maśle kakaowym. Te surowce nie wchłaniają się przez naskórek więc będę bezpieczne dla dziecka.

Bardzo ważne aby nie przesadzić z ilością (skóra nie powinna być bardzo tłusta). Ponieważ, jeśli wytworzy się okluzja, może ona zatkać pory i spowodować zaburzenia gospodarki cieplnej organizmu.

Wszelkie oliwki i masełka bez dodatków zapachowych będą idealne.

Pamiętajmy, że zasada im mniej tym lepiej jest w pielęgnacji delikatnej skóry dziecka najważniejsza.

Krem na skóre w czasie tarczycy

Naturalny rytuał do pielęgnacji twarzy i ciała,

bez dodatków zapachowych. Bez wody. Produkowany z nierafinowanych maseł i olejów, w niskiej temperaturze, co pozwala na zachowanie nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Krem dla całej rodziny. Pielęgnuje, chroni i łagodzi podrażnienia. Niezwykle skuteczny kosmetyk w pielęgnacji nawet bardzo problematycznej i delikatnej skóry. Posiada bardzo delikatny i naturalny kokosowo-mleczny zapach. Nie zawiera alergenów.

Jeśli chcesz, możesz umówić się ze mną na konsultację, napisz na: biuro@iliola.com.pl

Dbaj o siebie!

Aleksandra!

Trądzik, proste sposoby.

Czy możemy sami sobie z nim poradzić?

Trądzik w blogowych tematach, forach internetowych czy artykułach o zdrowiu i urodzie, a nawet popularnonaukowych przewija się bez przerwy.

A to dlatego, że trądzik dotyka prawie 100% populacji w różnym wieku!

Z trądzikiem walczyłam wiele lat, z różnym skutkiem. Trądzik regularnie nawracał. Raz skupiałam się na diecie, innym razem na suplementacji, a najczęściej oczywiście na pielęgnacji. Jednak nie ma takiej możliwości, żeby pozbyć się trądziku stosując jeden z wyżej wymienionych warunków.

Przyczyny trądziku.

Trądzik objawia się na skórze w postaci ropnych wyprysków, niektórych nawet bolesnych. A spowodowany jest niewłaściwą pracą jelit – która zależy od diety i higieny snu (stres). Także pracą naszych hormonów (w czasie dojrzewania, wysokiego poziomu stresu, niskiej samooceny – depresji – więcej na ten temat w artykule). Pojawia się w przypadku obniżonej odporności (mediatory stanu zapalnego). Prawie zawsze idzie w parze z nieodpowiednią pielęgnacją.

Ale to wszystko albo większość już wiesz. Zatem dlaczego czytasz ten artykuł? Prawdopodobnie dlatego, że próbowałaś czy próbowałeś pojedynczych rozwiązań, jak ja kiedyś. A trzeba się tym zająć holistycznie ?

Ten wpis nie wyczerpuje tematu trądziku, jest on zbyt obszerny i skomplikowany, jednak te podstawy pozwolą Ci poprawić stan skóry i zdecydować co robić w kolejnych etapach, jeśli Twój trądzik jest oporny.

Od czego zacząć?

Od małych kroków, stopniowo zwiększając świadomość swojego organizmu. Tego jak pracuje i jak odczytywać jego sygnały. A także tego co lubi, a co na pewno mu szkodzi. W czasie konsultacji, które mam przyjemność z Wami prowadzić, okazuje się, że macie podobny problem. Podobnie staracie sobie z nim poradzić i niestety z podobnie mizernym skutkiem. Macie wiele zapału, wydajecie dużo pieniędzy na kosmetyki, stosujecie diety i z nich rezygnujecie. Odwiedzacie co jakiś czas salony kosmetyczne, czy dermatologa. Co jest nie tak? Nie rozumiecie do końca działania Waszego organizmu. Nikt Wam wcześniej tego nie wytłumaczył. Znacie pojęcia, ale nie rozumiecie ich. Żeby sobie pomóc, należy zrozumieć sposób działania poszczególnych naszych narządów.

Dieta.

To nielubiany moment. Dieta kojarzy się z rezygnacją tego co lubimy, na korzyść tego co niesmaczne ?

Nie musi tak być. Jeśli w Twojej diecie jest cukier i pieczywo co dziennie, zrezygnuj z tego przynajmniej co drugi dzień na korzyść sałatki, kaszy, zup. Tym samym poprawisz dietę o 50% Cukier i gluten negatywnie wpływają na nasze jelita, co ma pośredni wpływ na stan cery. Nie musisz zawsze się ograniczać, zrób to chociaż na początku.

Nie będę tu pisać o diecie. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat składników zajrzyj do wpisu o flawonoidach. A na temat diety dowiesz się dużo dobrego w Strefie Przemian, u Bartka Szemraj. Zgłębiaj także wiedzę na temat postu przerywanego, który poprawi stan cery, samopoczucie i figurę. Generalnie jest bardzo zdrowy ?

Suplementy i witaminy.

To też natychmiast możesz wdrożyć. Koniecznie zakup dobrej jakości probiotyki (Trilac, Dicoflor). One wspomogą Twoje jelita w pracy. Jelita są niezwykle ważne, od ich kondycji zależy w zasadzie nasza figura, sprawność umysłowa, zdrowie fizyczne, stan skóry. Zadbaj o nie, a same probiotyki przyjmuj co dziennie, przez minimum 6 miesięcy.

Witamina B2. Jej brak objawia się dłuższym gojeniem ran, nasileniem zmian zapalnych, pęknięciami skóry (kącik, pękające usta). Stosuje się ją 2-3 razy dziennie w pojedynczych dawkach. Trudno ją przedawkować, jednak nie zwiększaj dawki – nic to nie da, organizm nadmiar wydali.

Witaminy A i E wzmacniają funkcje obronne organizmu, neutralizują wolne rodniki. To również witaminy młodości.

Cynk, jednak to czy masz niedobór zalecam sprawdzić. Po suplementację cynkiem najlepiej wybrać się do lekarza. Samodzielnie możesz zakupić maść cynkową i smarować nią ostre zmiany.

Zioła.

Wprowadź   do swojej diety herbatki ziołowe. Rumianek, bratek trójlistny, skrzyp polny. Zioła mają ogromna moc, to przez zawarte w nich flawonoidy. Pijąc co dziennie po szklance każdego z wyżej wymienionych naparów, zauważysz po 2-3 tygodniach ładniejszy kolor skóry. Cera będzie bardziej jednolita. Zioła są tanie, wprowadź je do diety już dziś i nie rezygnuj. Szybko się przyzwyczaisz do ich smaku.

Ja obecnie wybieram np. rumianek zamiast mojego ulubionego earl grey’a. Zioła, poza tym pozytywnie wpłyną na prace jelit. Pij je ciepłe – nie gorące, Twój żołądek też Ci podziękuje.

Kosmetyki

Im mniej tym lepiej. Najgorzej dla skóry robi makijaż, dlatego jeśli nie musisz (nie masz ważnych spotkań, czy pracujesz w domu) nie maluj się. Ale rozumiem, że możesz nie lubić jeszcze siebie bez makijażu – ja też przez to przechodziłam. Niedługo to się zmieni ? Pamiętaj, że pielęgnacja skóry trądzikowej to oczyszczanie (wraz z bardzo delikatnym złuszczaniem), odżywianie (kwasy tłuszczowe które dbają o Twój naskórek), neutralizacja pH (dzięki czemu Twoje „dobre bakterie” będą zapobiegać rozwojowi tych złych).

Komponując swoją kosmetyczkę koniecznie rozważ te produkty:

Olej do demakijażu.

Czasem zrobisz makijaż, dlatego musisz zaopatrzyć się z produkt do demakijażu. Demakijażu nie robimy kosmetykami do mycia. Nie zmyją go dokładnie. Ja polecam stary jak świat kosmetyk do demakijażu, czyli olej kokosowy. Taki normalny, spożywczy. Masujesz nim buzie, spłukujesz ciepłą wodą, następnie myjesz buzie żelem z dodatkiem glinki. Super czysta skóra. Przekonasz się!

Żel/pianka do mycia.

Ja polecam żel Susanne Kaufmann. Cena może wydawać się wysoka (171 zł w Warsztacie Piękna), jednak jedno opakowania wystarcza na 6 miesięcy. Używa się go odrobinę. Żel przy kontakcie z wodą tworzy kremową, jedwabistą piankę. Delikatnie oczyszcza.

Jeśli jednak nie chcesz wydać tyle pieniędzy wybierz żel dla dzieci, który może być stosowany od pierwszego dnia życia. Taki żel nie zawiera agresywnych środków powierzchniowo czynnych, które są bardzo niedobre dla skóry trądzikowej! Skórę trądzikową musisz myć dokładnie, ale delikatnie. To w brew pozorom bardzo wrażliwa skóra na różnego rodzaju stresory

Glinka

(sucha, może być zielona, czerwona, różowa, ghassoul, antracytowa – różnią się ilością minerałów, wybierz którąkolwiek, na początek samo dodanie glinki da piorunujący efekt). Ma ona ujemny ładunek elektryczny dzięki czemu przyciąga to co ma dodatni ładunek. Sebum, brud, zrogowaciały naskórek.

Glinkę dodaj do żelu w czasie mycia. Rób tak co dziennie. Przy okazji bardzo delikatnie będziesz złuszczać naskórek. To ważne, aby minimalizować zapychanie porów. Pamiętaj, że pory zapychasz swoim brudem, naskórkiem, który powinien być złuszczony, resztkami kosmetyków, które powinny zostać zmyte (makijaż).

glinka do oczyszczania cery
krem dla skory atopowej
Tonik

(a najlepiej jednoskładnikowy hydrolat, różany, neroli, lawendowy, oczarowy – wybierz taki jaki Ci się spodoba). Używanie hydrolatu jest przyjemne, spryskiwanie nim twarzy szybko wejdzie Ci w nawyk. Taki tonik zneutralizuje pH, złagodzi podrażnienia, a niewielkie ilości olejku eterycznego zadziałają antyoksydacyjnie (bo zawierają flawonoidy).

Krem.

Żadne serum wodne, żelowe czy lekki krem nie będzie dobry. Skórze trądzikowej musisz dostarczyć kwasów omega (tu artykuł na ten temat). W szczególności kwas linolowy stoi na straży jakości naszego sebum. Reguluje jego wydzielanie i sprawia, że jest nieco rzadsze. Dzięki temu Twoje pory nie będą się zapychały. Będą też mniej widoczne.

Wybierz do tego nasz krem naturalny. Nie zapcha Ci porów. Stosuj odrobinę wieczorem i odrobinę rano. Możesz stosować na jeszcze wilgotna skórę (po toniku) lub na suchą (kiedy tonik się ulotni). Efekty Cię zaskoczą! Krem naturalny także delikatnie będzie chronił Twoją skórę przed promieniowaniem uv, jednak nie zastąpi kremu z filtrem. Dlatego kiedy wychodzisz na dłużej pamiętaj o tym.

Jak używać tych wszystkich kosmetyków? Najlepiej zajrzyj tu, napisałam krok po kroku jak oczyszczać skórę i dlaczego to takie ważne. Na razie nic więcej nie używaj. Pamiętaj, że skórę musisz oczyszczać wieczorem i rano. Rano wystarczy sam żel, potem tonik i krem. Stopniowo będziesz mogła dodawać maski enzymatyczne czy kwasowe, ale póki co wybierz minimalizm. Minimalna pielęgnacja jest najskuteczniejsza. Daj sobie miesiąc i odezwij się do mnie. Jestem bardzo Ciekawa Twoich efektów ?

Sen.

Twoja skóra najgorzej wygląda, kiedy jesteś zmęczona. Dlatego musisz spać. Jeśli masz problem z zasypianiem, wieczorem czytaj książkę. Nie zasypiaj przy telewizorze, nie przeglądaj telefonu przed snem. Książka pozwoli Ci się wyciszyć. Szybciej zaśniesz, obudzisz się wypoczęta. Brak snu sprawia, że organizm doznaje stresu oksydacyjnego. Czyli szybciej się starzeje. Sen jest najlepszą terapią uzdrawiającą. Zacznij się wysypiać a zobaczysz, świat w innych barwach.

Jeśli chciałabyś / chciałbyś ze mną porozmawiać o pielęgnacji napisz do mnie na biuro@iliola.com.pl umówimy się na konsultację ?

 

Dbaj o siebie

Aleksandra Kubas

Po co koenzym Q10 w kosmetykach?

Koenzym Q10 (CoQ10), inaczej Ubichinion (z łac. wszechobecny) to organiczny związek chemiczny, który został odkryty w 1957 roku. Jest substancją podobną do witamin, w szczególności do witaminy E. Posiada niską masę cząsteczkową i intensywnie żółty kolor. Bardzo dobrze rozpuszcza się w tłuszczach i nie rozpuszcza się w wodzie.

Gdzie występuje koenzym q10?

Jest szeroko rozpowszechniony w przyrodzie. Jego obecność stwierdzono w mikroorganizmach, tkankach zwierzęcych, roślinnych i we wszystkich komórkach ludzkiego organizmu, głównie w mitochondriach. Największe ilości CoQ10 występują w mózgu, mięśniu sercowym, nerkach i wątrobie (narządy najbardziej aktywne metabolicznie).

Odpowiada on za wytwarzanie energii w każdej komórce organizmu. Poprawia szybkość i efektywność jej produkcji. Stymuluje układ odpornościowy, zwiększa dotlenienie tkanek. Chroni mitochondria przed wolnymi rodnikami.

koenzym q10 w kosmetykach

Organizm ludzki syntetyzuje koenzym Q10 z tyrozyny i kwasów tłuszczowych, jednak jego naturalna synteza zmniejsza się po 35 roku życia, a także podczas długotrwałego stresu. Dodatkowo poziom Coq10 spada w czasie intensywnego wysiłku fizycznego. Dlatego bardzo ważne, aby rozważyć w tych przypadkach jego suplementację aby zapobiec niedoborom. Niski poziom koenzymu Q10 to miedzy innymi też mniejsza zdolność do produkcji kolagenu i elastyny. Tak ważnych składników dla naszej skóry.

kosmetyki odmładzające

W jaki sposób Koenzym q10 działa na skórę?

Koenzym Q10 jest częścią składową łańcucha oddechowego, podstawowego elementu odpowiedzialnego za przemiany energetyczne w komórkach. Pełniąc w nim rolę przenośnika elektronów ulega odwracalnej reakcji utleniania-redukcji. W formie zredukowanej jest także antyoksydantem, który zapobiega generowaniu reaktywnych form tlenu. To bardzo ważne bo reaktywne formy tlenu niszczą białka i lipidy błonowe.

W badaniach in-vitro* wykazano, że koenzym q10 chroni przed utratą glutationu (związku o właściwościach przeciwutleniających), obniża poziom mediatorów stanu zapalnego wywołanego przez promieniowanie UV, a także zmniejsza uszkodzenia DNA wywołane przez promieniowanie UVA.

*(Inui M, Ooe M, Fujii K, Matsunaka H, Yoshida M, Ichihashi M. Mechanisms of inhibitory effects of CoQ10 on UVB-induced wrinkle formation in vitro and in vivo. Biofactors. 2008;32(1-4):237-43. doi: 10.1002/biof.5520320128. PMID: 19096121)

Koenzym q10 jest odpowiedzialny także za regenerację α-tokoferolu. Wykazuje również stabilizujące działanie na błony komórkowe. Zwiększa ich odporność na działanie czynników szkodliwych, zapobiega wypływowi z komórki substancji takich jak woda, magnez, potas, wapń, które są niezbędne do jej prawidłowego funkcjonowania.

Ubichinion ma także wpływ na podział fibroblastów, co pozwala na szybszy metabolizm i odnowę skóry. Pomaga zredukować utratę kwasu hialuronowego ze skóry. Stare fibroblasty mniej produkują glikozaminoglikanów (należy do nich między innymi kwas hialuronowy) i wolniej się dzielą, koenzym Q10 przyspiesza ten proces.

Przydatna wiadomość dla zmagających się z niedoczynnością tarczycy, u których produkcja GAG bardzo spada. Pisałam o tym w tym artykule.

Jakie są efekty działania kosmetyków z koenzymem q10?

W dużym uproszczeniu, koenzym Q10 jest jednocześnie antyoksydantem neutralizującym wolne rodniki, które niszczą naszą skórę. Jednocześnie przyspiesza jej regenerację. Po kilku tygodniach aplikowania kosmetyków z koenzymem q10 na skórę, można zauważyć znacząca poprawę w jej jędrności.

W badaniach aplikacyjnych wykazano, że stosowanie kremu z 1% koenzymu Q10 przez 5 miesięcy widocznie zmniejsza zmarszczki.

Składnik ten przyspiesza syntezę kolagenu, który jest podporą skóry, a także hamuje jego rozpad (dokładnie to hamuje powstawanie kolagenazy – enzymu niszczącego kolagen). Szybsza synteza kolagenu to prócz redukcji zmarszczek szybsza regeneracja. Bardzo ważne w przypadku ran, blizn, czy cery trądzikowej.

Badania wykazały również, że kosmetyki z koenzymem q10 wpływają na rozjaśnienie przebarwień. Zapewne przez przyspieszenie odnowy biologicznej skóry. Poza tym prowadzonych badaniach wykazano, że CoQ10 może być użyty w preparatach kosmetycznych jako filtr przeciwsłoneczny o bardzo niskim ryzyku podrażnień.

Koenzym q10 warto suplementować, jeśli nie jesteśmy w stanie przyswoić go z pożywieniem (najwięcej CoQ10 znajdziemy oczywiście w mięsie, rybach, olejach). Wpłynie on bardzo dobrze  na ogólny stan naszego zdrowia.

W przypadku pielęgnacji koenzym ochroni skórę przed wolnymi rodnikami, promieniowaniem UV, przyspieszy regenerację, syntezę kolagenu i elastyny a także kwasu hialuronowego. To wszystko razem sprawia, ze kosmetyki z koenzymem q10 mają działanie przeciwzmarszczkowe i odmładzające.

Idealnie jeśli połączymy go z surowcami zawierającymi karotenoidy (naturalne przeciwutleniacze). Taka mieszanka zwielokrotni ochronne i przeciwstarzeniowe działanie na skórę. Skóra stanie się bardziej nawilżona, miękka, elastyczna. Pozbędziemy się drobnych zmarszczek, a głębokie staną się dużo płytsze. Będzie szybciej się regenerować. Skóra zyska zdrowy i młody wygląd.

serum odmładzające

Dbaj o siebie!

Aleksandra

Sposoby na rozjaśnienie przebarwień

Temat przebarwień i suchej skóry wraca do nas każdej jesieni.Skóra po nadmiernej ekspozycji na słońce jest odwodniona, szorstka, mało elastyczna i niestety usłana plamkami – przebarwieniami.

Problemu by nie było, gdyby pielęgnacja w lecie była świadoma, tak jak podejście do samego opalania.

Na wstępie przypomnę co się dzieje ze skórą, kiedy jest pod wpływem promieniowania słonecznego. Czyli kiedy nie zastosowaliśmy kremu z filtrem. Oczywiście warto pamiętać, że stosowanie kremu rano nie daje nam ochrony w południe, taki krem należy aplikować średnio co dwie godziny. A w przypadku kąpieli w wodzie, narażenie na promieniowanie słoneczne jest jeszcze wyższe. Skóra wtedy przyjmuje więcej promieniowania ponieważ połyskuje.

Promieniowanie UV

jest przez naszą skórę odbijane lub pochłaniane. Nie będę opisywała całego procesu, jest on dość skomplikowany a to co istotne to, że w trakcie kiedy skórę opalamy niewłaściwie powstaje rumień. Jest to proces zapalny, który prowadzi do groźnych chorób, głównie raka skóry – czerniaka. Zatem najlepszą ochroną jest prewencja.

Należy zawsze zapobiegać poparzeniom, bo nigdy nie wiemy, kiedy to poparzenie może być ostatnim przed chorobą. Tu odsyłam do biochemii czy fizjologii skóry, warto zaznajomić się z działaniem genu p53 oraz tym, że obecnie nie możemy przewidzieć, kiedy ten ważny dla ochrony skóry gen zostanie zniszczony.

Poza zdrowotnymi problemami, opalanie to niestety sposób na szybsze starzenie skóry i przebarwienia. Przebarwienia są prawdziwą zmorą wielu osób, szczególnie kiedy dochodzą do tego problemy hormonalne czy genetyczne.

Jak powstają przebarwienia?

Brązowe przebarwienia to melanina wytworzona w melanocytach i przesłana do keratynocytów w melanosomach. Melanina jest biopolimerem, czyli związkiem złożonym z wielu mniejszych jednostek, której podstawowym składnikiem jest tyrozyna. Tyrozyna jest aktywowana przez tyrozynazę. Cały proces to obronna odpowiedź organizmu na promieniowanie.

Jak pozbyc się drobnych przebarwień?

Drobne przebarwienia takie jak piegi, to w zasadzie mały problem kosmetyczny. Łatwo usunąć je zabiegami z kwasami, takimi jak kwas mlekowy, kwas migdałowy czy kwas kojowy. Są to przebarwienia powierzchniowe, które usuniemy wraz ze zrogowaciałym naskórkiem. Warto na taki zabieg wybrać się do swojej kosmetyczki, która przy okazji zaproponuje pielęgnację odżywczą tak potrzebną skórze wysuszonej i wiotkiej.

Głębokie przebarwienia, ostuda.

Dużo większym wyzwaniem jest leczenie skóry, na której pojawiła się ostuda. Ostuda (inaczej melasma) to duże brązowe plamy na skórze twarzy (czoło, policzki, skronie, warga górna).

Podstawowym czynnikiem wywołującym ostudę jest oczywiście ekspozycja na promieniowanie UV. Ale na powstawanie przebarwień mają wpływ także: predyspozycja genetyczna, stosowanie hormonalnej terapii zastępczej, pasożyty jelitowe, guzy jajnika.

Podatność skóry na przebarwienia tworzące się pod wpływem promieniowania ultrafioletowego może się zwiększyć u osób stosujących leki. Należą do nich: cytostatyki, środki przeciwgrzybicze, przeciwbólowe i przeciwzapalne, przeciwcukrzycowe, leki moczopędne, również zawarte w lekach hormonalnych estrogeny. Także zioła takie jak nagietek i dziurawiec, działają światłouczulająco. Dlatego należy z nich zrezygnować latem.

Do wystąpienia ostudy może dojść także pod wpływem stosowania kosmetyków (szczególnie perfum) zawierających wyciągi z cytrusów. Mężczyźni stosujący substancje, które stymulują produkcję testosteronu także narażają się na ryzyko powstania ostudy.

Leczenie w gabinecie medycyny estetycznej

Retinol.

Kiedy znikną upały możemy skorzystać z zabiegów z retinolem i witaminą C. Retinol działa szybko, wpływa na złuszczenie naskórka powoduje zmniejszenie rozmiarów melanocytów i redukcję ilości melaniny. Dodatkowo wpływa na syntezę kolagenu i elastyny zatem sprawi, że skóra będzie wyglądać młodziej. W czasie kuracji retinolem bez względnie należy stosować kremy z wysoką fotoprotekcją ponieważ retinol wchodząc w reakcję ze słońcem spowoduje kolejne przebarwienia i to niestety w głębszych warstwach skóry. Takie usunąć jest trudno.

To bardzo ważne aby klient salonu kosmetycznego rozumiał ten proces i tu kosmetolog powinien zająć się edukacją każdej swojej klientki w tym właśnie zakresie. Z doświadczenia wiem, że mimo wiedzy o czym czego nie wolno większość z nas tylko dlatego że nie rozumie samego procesu, nie będzie się stosowała do zaleceń.

Peeling medyczny.

Peeling medyczny, daje bardzo dobre rezultaty u większości pacjentów. Warto wykonać go po wcześniejszej kuracji retinolem (rozproszy pigment). Peeling medyczny stosujemy nie wcześniej niż po minimum 3 tygodniach od zakończonej kuracji retinolem. Dodatkowo zastosowanie peelingu medycznego także spowoduje redukcję drobnych zmarszczek (wpłynie na zwiększoną syntezę kolagenu i elastyny). Ważne aby po zabiegu przez okres rekonwalescencji nie wystawiać skóry na promieniowanie słoneczne i stosować filtry z wysokim SPF jak przy kuracji retinolem.

Obecnie gabinety kosmetyczne oferują kilka rodzajów peelingów medycznych, pomocnych w walce z przebarwieniami. Hamują one syntezę melaniny i blokują transport melanosomów dzięki czemu rozjaśniają skórę. Zatrzymują hiperpigmentację przez hamowanie aktywności tyrozynazy. Usuwają komórki barwnikowe przez złuszczenie naskórka na różnych jego poziomach.

Rekonwalescencja trwa ok 7-10 dni. Najlepiej wtedy pozostać w domu, stosować kremy natłuszczające i zrezygnować z makijażu. Kosmetyki pielęgnacyjne nie powinny w tym czasie zawierać substancji zapachowych i potencjalnie drażniących, ponieważ zwolnią proces regeneracji skóry. Cena ok 1500 zł.

Odżywianie skóry.

Jeśli nie mamy problemów z trudnymi przebarwieniami i tak warto wybrać się do kosmetyczki na zabieg odżywczy. Gama takich zabiegów jest również bardzo bogata. Znana infuzja tlenowa, której celem jest poprawa metabolizmu komórek, nawilżenie, ujędrnienie, wyrównanie kolorytu skóry, a także regulacja wydzielania sebum to koszt ok 450 PLN. Zabieg daje natychmiastowe efekty.

Pilęgnacja naturalna.

Dla osób ceniących sobie pielęgnację naturalną, wpływającą na rozluźnienie powięzi i przepływ limfy, dobrym zabiegiem będzie masaż twarzy. Wykonywany na produktach olejowych (bez substancji zapachowych i konserwujących). Masaż poprzez relaksacje skóry pozwala na większą penetracje substancji odżywczych (witaminy, lipidy) w głąb skóry. Taki zabieg również wygładzi skórę, przyspieszy jej metabolizm, delikatnie rozjaśni i zwiększy nawilżenie. Tu także na efekt nie czekamy długo.  Cena ok 200 zł. Polecam masaż Kassaji w Warsztacie Piękna.

serum odmładzające

Pielęgnacja domowa.

W domu warto skupić się na dokładnym codziennym oczyszczaniu twarzy. Najlepiej wieloetapowym. Peelingi stosowane w domu powinny być delikatne i częste. Pozwolą na złuszczanie martwego naskórka, bez nadmiernego ścierania, co stopniowo skórę rozjaśni. Metoda małych kroków jest dużo bardziej efektywna niż mocne tarcie. Odradzam stosowanie peelingów ziarnistych, których działanie jest krótkotrwałe i zbyt drażniące skórę.

Na noc stosujemy kremy z niskim stężeniem kwasów AHA do codziennej pielęgnacji na zmianę ze skoncentrowanym serum olejowym. Takie serum z przewagą nienasyconych kwasów tłuszczowych i fitosteroli, które znajdziemy w olejach z nasion baobabu, z granata , oleju maruli, wygładzi skórę, zmniejszy jej napięcie powierzchniowe.

Dodatek regeneracyjnych adaptogenów znajdujących się w korzeniu z żeń szenia (maceraty) i flawonoidów, których pod dostatkiem w olejach z czarnuszki, neem, tamanu, zneutralizują wolne rodniki, jednocześnie poprawiając ogólny stan skóry. Pozytywnie wpłyną na jakość sebum, wzmocnią naruszoną barierę hydrolipidową. Dzięki temu zmniejszy się ryzyko nowych podrażnień, a metabolizm skóry będzie uregulowany. Pozbędziemy się suchych skórek i podrażnień. Wzmocnimy nawilżenie, co da efekt jędrnej i elastycznej skóry.

 

Podsumowując,

pamiętajmy,  ze słońce, które daje nam ogromną energię do życia również potrafi nam je uprzykrzyć. Dlatego tak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna. Jednak, kiedy przysłowiowe mleko się wylało, nie panikujmy! Medycyna estetyczna i kosmetologia to branża błyskawicznie rozwijająca się. Dzisiaj potrafimy znacząco poprawić stan skóry, która zmaga się z różnego rodzaju przebarwieniami słonecznymi.

Dbaj o siebie!

Aleksandra

ili ola owner

Sucha skóra

Dlaczego tak ważne jest zabezpieczenie skóry, przed utratą wilgoci? 

Sucha skora dotyka większość z nas. Czasami ma związek ze złą pielęgnacją, czasami z nadmierną higieną. Bez znaczenia jaka jest przyczyna suchości, zawsze będzie ona prowadzić do chorób skóry a nawet obniżonej odporności. Od strony kosmetycznej, będziemy po prostu gorzej wyglądać. Dłużej walczyć z podrażnieniami, gojeniem ran, czy po prostu szybciej się starzeć.

Sucha skóra ma zaburzoną barierę hydrolipidową.

Tzn., że nie zapobiega przeznaskórkowej utracie wody (TEWL). Utrata wody z głębszych warstw skórnych spowalnia metabolizm, czyli jej odnowę. Proces keratynizacji jest zaburzony, zrogowaciały naskórek trudno się złuszcza, co powoduje zapychanie porów i szorstką skórę. Sucha skóra, nie syntetyzuje też kolagenu i elastyny na tyle dużo, aby utrzymać ją jędrną. Im dłużej będziemy zmagać się z suchą skórą, tym większe prawdopodobieństwo egzemy czy reakcji zapalnej na różnego rodzaju alergeny. Potem będzie już tylko gorzej.

Co możemy zrobić?

Aby złagodzić objawy suchej skóry i tym samy zapobiec jej różnym chorobom czy zahamować proces starzenia musimy zatrzymać utratę wody (TEWL). Nie zrobimy tego, jeśli nie odbudujemy bariery hydrolipidowej. Taką barierę tworzy sebum. Jednak przy suchej skórze nasze sebum ma niewłaściwy skład. Zamiast skupiać się na produktach, które działają głęboko należy zwrócić uwagę na odżywienie najbardziej zewnętrznej warstwy skóry. Czyli warstwy rogowej. To tam nasze sebum wpływa na prawidłowy proces odnowy, zwany keratynizacją. Jest to proces ciągły, kiedy jest prawidłowy, jest prawie niewidoczny. Skóra się ciągle złuszcza, za cel powinniśmy sobie postawić pielęgnację taką, która owy proces przyspiesza.

Jak zatem pielęgnować skórę, aby przyspieszyć jej metabolizm?

Pielęgnacja w 3 prostych krokach: oczyszczanie, złuszczanie i odżywianie. Jeśli samo oczyszczanie i złuszczanie nie są problemami trudnymi do opanowania to jednak samo odżywianie skóry może sprawiać kłopoty.

Po pierwsze,

wybierając kosmetyki odżywcze, najlepiej wybrać takie, które zawierają kwasy tłuszczowe, najlepiej nienasycone. Surowce takie jak masło shea, olej z nasion baobabu, masło kakaowe są bogate w składniki, które naturalnie występują w zdrowym sebum. Zatem będą najlepszym kosmetykiem odżywczym. Dostarczą warstwie rogowej dokładnie tych substancji, których jej brakuje. Nienasycone kwasy tłuszczowe są nieocenione w pielęgnacji. Natychmiast zmniejszają napięcie skóry, regulują wydzielanie sebum (nawet jeśli problemem jest nie sucha ale i tłusta skóra). Wygładzają i sprawiają, że staje się ona bardziej miękka i przyjemna w dotyku.

Po drugie, najlepiej żeby taki krem nie zawierał wody.

Jest ona do tej pielęgnacji zupełnie niepotrzebna. Do tego brak wody, to bardzo często brak konserwantów, co jest lepsze dla podrażnionej skóry i nadal dla niej bezpieczne (kosmetyki bez wody, nie potrzebują konserwantów).

Kosmetykiem polecanym do pielęgnacji skóry problematycznej, nadmiernie przesuszonej, czy podrażnionej  będzie nasz Naturalny mus.

krem na sucha skórę

Dlaczego akurat ten?

To krem, niczym koncentrat odżywczy, idealny dla potrzeb skóry suchej. Krem nie zawierają wody, a dzięki niespotykanej technologii produkcji zachowuje wszystkie nienasycone kwasy tłuszczowe. Jest niczym kompres zmniejszający napięcie skóry i łagodzący podrażnienia. Dają natychmiastową ulgę. Skóra w ciągu kilku następnych godzin staje się gładka, miękka i przyjemna w dotyku. Kremy mają formę musu, który nie pozostawia lepkiej skóry, nie ściera się z niej. Dobra przyczepność do skóry to zdecydowanie największy plus tych kosmetyków. Dzięki temu hamujesz utratę wody na wiele godzin, co jest pośrednim działaniem nawilżającym.

Pamiętaj, ze nawilżona skóra, to zdrowa, młodo wyglądająca skóra. Po 4 tygodniach regularnego stosowania krem zmniejszył widoczność zmarszczek o średnio 10% i zwiększył jędrność skóry aż o 75%! Nie ma lepszego dowodu na to, że dobry krem, to krem, który nie przeszkadza w ciągłej odnowie skóry, zdecydowanie hamuje utratę wody i sprawia, ze sucha skóra to problem chwilowy.

Dbaj o siebie!

Aleksandra

ili ola owner

Stres jako przyczyna wielu chorób skóry

Stres, jako przyczyna wielu chorób skóry i metody jego obniżania.

W obecnych czasach dużo mówi się o chorobach cywilizacyjnych, które często są wynikiem długotrwałego stresu. Wiemy, że stres jest przyczyną wielu dolegliwości, ale mimo to nie stosujemy się do zaleceń lekarzy, aby zwolnić tempo życia czy stosować proste techniki relaksacji. Zdarza się, że źle rozumiemy pojęcie stresu.

Stres to stan, kiedy nie mamy apetytu, cierpimy na zaburzenia snu, kiedy się czymś mocno przejmujemy. Czasem dochodzą do tego różnego rodzaju nerwobóle, bóle spowodowane teoretycznie niczym.

Nie zawsze stres zatyka nam piersi i powoduje uderzenia gorąca, czasem po prostu nie pozwala nam nie myśleć o problemach. Jeżeli nie będziemy przestrzegać zasad higieny pracy, higieny snu, prędzej czy później nasz organizm zacznie pracować inaczej, gdyż będzie „zestresowany”.

Trzeba wiedzieć, że zależność między złym stanem skóry, a problemami natury psychicznej wynikają z tych samych mediatorów, czyli substancji, które przewodzą impuls dla układów: immunologicznego, nerwowego i dla skóry. Zatem podejście holistyczne jest najlepszą drogą do uzyskania zdrowia i pięknej skóry.

Sama zmagałam się ze schorzeniem skórnym, który leczyłam dermatologicznie, alergologicznie, także w porozumieniu z kosmetologiem, dietetykiem i psychologiem.

Problemy skórne, bezpośrednio związane ze stanem psychicznym chorego.

Najczęstszym schorzeniem dermatologicznym jest trądzik pospolity, który dotyczy 85-100% populacji (w różnym wieku). Przebiega on nieprzewidywalnie i ma ogromny wpływ na frustrację chorych.

Bezpośrednią przyczyną trądziku jest nadmierny łojotok, nieprawidłowa keratynizacja oraz kolonizacja gruczołów łojowych przez P. acnes. Aktywność gruczołów łojowych regulowana jest przez czynniki nerwowe i hormonalne (np. w okresie dojrzewania). Natomiast przewlekły stres pobudza wzrost i wzmożoną aktywność gruczołu łojowego.

Stres jest także kluczowym elementem patogenetycznym w rozwoju wielu innych chorób skóry. Wynika to z obecności receptorów neuropeptydowych na komórkach układu immunologicznego. Przewlekły stres psychiczny prowadzi nie tylko do aktywacji gruczołów łojowych ale również do zwiększenia sekrecji androgenów nadnerczowych i stymuluje produkcję cytokin (mediatorów stanu zapalnego). Cytokiny te, powodują wydzielanie histaminy, która powoduje świąd skóry, co objawia się w coraz częstszej pokrzywce kontaktowej.

Niestety ta przypadłość powoduje zataczanie koła, wraz z wzrostem stresu, wzrasta też produkcja cytokin, które wydzielają histaminę, zaczyna nas swędzieć, co powoduje rozdrażnienie, płytki sen, jeszcze większy stres i tak bez końca.

Atopowe zapalenie skóry (AZS), łuszczyca, łysienie plackowate, są kolejnymi chorobami skóry, które bardzo mocno związane są z samopoczuciem, czy po prostu ze zdrowiem psychicznym. Są zaliczane do chorób psychosomatycznych. Ich objawy wzrastają w trakcie długotrwałego stresu i tak jak w pokrzywce czy trądziku, pomimo, że nie są chorobami zagrażającym życiu, będą skutecznie obniżać jego jakość.

AZS jest mocno związane również z układem immunologicznym, a jak wyżej zaznaczyłam ma on związek z układem nerwowym. Swoją drogą jest wiele artykułów naukowych, w których do leczenia AZS zaleca się różnego rodzaju techniki relaksacji.

Zatem co możemy zrobić aby uchronić się przed przewlekłym stresem, czuć się i wyglądać lepiej?

Samo „odpocznę” nie wystarczy. Odpoczywać większość z nas nie potrafi. Należy się tego nauczyć, stopniowo dodając różne techniki relaksacyjne, muzykoterapię, aromaterapię czy masaże.

Zaczynając od pielęgnacji domowej,

używajmy kosmetyków, których aplikacja wymaga od nas krótkiego automasażu, np. olejków do twarzy i ciała. Nawet kilkuminutowy automasaż w trakcie aplikacji kosmetyku poprawi wygląd skóry.

Delikatne peelingi, np. solne, czy szczotkowanie ciała, świetnie poprawiają ukrwienie. Zauważalna poprawa kolorytu skóry, dzięki masowaniu wpływa na nasze lepsze samopoczucie.

Kolejnym krokiem jest muzyka,

najlepiej relaksacyjna, której dużo znajdziemy w internecie, od tybetańskich mis, przez flet, kończąc na odgłosach lasu.

W domowym zaciszu możemy również medytować. Od kilku lat prowadzone są badania naukowe, które sprawdzają w jaki sposób medytacja wpływa na zdrowie psychiczne, bo faktem jest, że skutecznie obniża stres, poprawia nastrój, nawet leczy depresję, zaburzenia odżywiania jak bulimia, czy stany lękowe.

Jak medytacja powoduje obniżenie stresu?

Regularne praktykowanie medytacji zmienia aktywność i strukturę rejonów mózgu, biorących udział w rozwoju chorób psychicznych (które są bezpośrednio związane ze stresem). Dzieje się to poprzez wpływ na skupieniu uwagi na tym co jest tu i teraz, natomiast mniej na własnych emocjach, czy  bodźcach odbieranych przez ciało.

Zmiana w podstawowych procesach psychicznych, takich jak zwiększona koncentracja, sprawność umysłowa, a jednocześnie mniejsza aktywność emocjonalna wpływająca na mniej zniekształcone postrzeganie siebie.

I to nie tylko w trakcie samej medytacji ale również między sesjami. Z obserwacji mózgu wynika, że medytacja wpływa na

zmiany aktywności w sieci wzbudzeń podstawowych, tzw. DMN (Default Mode Network)

a dokładnie, zmniejsza zjawisko błądzenia myśliBłądzenie myśli to po prostu brak skupienia, nie możesz lub nie potrafisz przestać myśleć o czymś na co nie masz wpływu w tym momencie, lub myślisz o czymś co nie ma związku z obecnym zadaniem, „bujasz w obłokach”. Kiedy potrzebujesz skupić się nad rozwiązaniem jakiegoś problemu, na tym tu i teraz 

aktywuje się wtedy sieć uwagowa, tzw. DAN (Dorsal Attention Network).

Istotną rolą medytacji zatem jest wyzbycie się błądzenia myśli, emocjonalnego podejścia do oceny sytuacji. Medytacja, mówiąc jak najprościej, pozwala Ci zaakceptować siebie takiego jakim jesteś, przestajesz się przejmować rzeczami, na które nie masz wpływu, są one emocją, która przychodzi i odchodzi. Do tego Twój mózg jest bardziej efektywny, co zwiększa samoakceptację i obniża poziom stresu.

Są rożne formy medytacji,

na początek możemy wybrać medytację metodą zazen,

która polega na siedzeniu przez 10-20 minut w prawidłowej pozycji. Nie stawiamy sobie żadnych oczekiwań, po prostu siedzimy z zamkniętymi oczami. Staramy się skupić na oddechach. Można je liczyć do dziesięciu i w dół.

Drugą dobrą metodą na początek jest  metoda wizualizacji przewodniej. W trakcie medytacji odsłuchujemy nagrania przedstawiające jakąś scenerię. Ta metoda daje bardzo dobre efekty relaksu natychmiast. Wiele nagrań jest ogólnodostępnych w sieci.

Niewielkim wydatkiem jest także domowa aromaterapia.

Olejki eteryczne, mają ogromną moc, gdyż ich substancje są lotne. Dostaną się do organizmu poprzez nozdrza i błyskawicznie dostają się do krwi. Zapachy bardzo wpływają na podświadomość. To one decydują czy coś zjemy, czy wejdziemy do konkretnego pomieszczenia, czy zdecydujemy się na konkretny zakup. Olejki do aromaterapii możemy wybrać takie, które nam się po prostu miło kojarzą.

W przeprowadzonych badaniach wykazano, że np. olejek różany stymuluje centralny system nerwowy. Wpływa na nasze sny, są one dłuższe i bardziej klarowne. Zwiększa zdolność koncentracji.

Natomiast olejek lawendowy i jego składniki działają uspokajająco, co tez zostało udowodnione. Wystarczy włączyć dyfuzor, lub rozpuścić w kominku zapachowym wosk z wybraną mieszanką olejków eterycznych. Możemy też aromaterapię zastosować w ciepłej kąpieli. W tym wypadku kilka kropel olejku należy dodać do wanny.

Relaks poza domem.

Wybierając relaks poza domem, wybierzmy masaż twarzy lub masaż ciała. Masaż jest bezkonkurencyjną formą relaksacji, którą chyba każdy lubi. Po takim masażu, jesteśmy wypoczęci. Zrelaksowani i zadowoleni bo znowu zrobiliśmy coś dobrego dla siebie.

Masaż rozluźnia powięzi – w ich strukturach znajdują się zakończenia nerwowe. Usuwa napięcie mięśniowe. Zmniejsza bóle różnego pochodzenia, poprawia ukrwienie skóry. To wszystko wpływa na jej kolor i szybszy metabolizm.

Jeśli miałabym polecić masaż szczególny, to byłby to masaż twarzy Kassaji. Jest on wykonywany kamieniem wulkanicznym, bazaltem, ręcznie szlifowanym. Ma za zadanie zmniejszyć opuchliznę spowodowaną zastojem limfy, co daje efekty liftingu. Sam masaż jest niebywale odprężający, a po nim skóra widocznie piękniejsza, świetlista. W Warszawie taki masaż wykonuje świetna kosmetolożka, Anna Grela. W jej Warsztacie Piękna prócz masażu, możemy skorzystać z kursu automasażu. Później będziemy mogły wykonać go samodzielnie w domu.

Podsumowując,

powiedzenie: „w zdrowym ciele zdrowy duch” ma w sobie bardzo wiele prawdy. Zdrowie psychiczne ma bezpośredni wpływ na zdrowie fizyczne a co za tym idzie na nasz wygląd zewnętrzny. Również odwrotnie, zły stan organizmu, kiepski wygląd generuje sytuacje stresowe czy nawet depresję. Aby szybko i skutecznie sobie pomóc, wystarczy kilka prostych metod. Nie wymagają ani dużego nakładu finansowego, ani czasu.

Dwadzieścia minut dziennie przeznaczone na medytację, oraz przyjemna woń olejków eterycznych przy jednoczesnym słuchaniu muzyki relaksacyjnej w czasie kiedy jesteśmy w domu, nie wymaga od nas dużej samodyscypliny. Kiedy na szali stoi nasze zdrowie, warto się nad odpoczynkiem pochylić. A kiedy zdecydujemy się odwiedzić nasz ulubiony salon kosmetyczny, spośród wielu zabiegów wybierzmy masaż relaksacyjny. Nie potrzeba do niego skomplikowanych składników aktywnych. Taki masaż wprowadzi nas w błogość. Błogość która zaprocentuje świetnym, świeżym i młodym wyglądem.

Kosmetyk, który idealnie nada się na problemy skórne, a jego zapach poprawi Twoje samopoczucie. W badaniu aplikacyjnym 100% kobiet potwierdziło, ze jego aplikacja jest przyjemna i poprawia nastrój! ?

orientalny krem do ciała

Dbaj o siebie!

Aleksandra

ili ola owner

Idealna cera?

Do idealnej cery wystarczą dwa proste kroki – to od nich zależy prawidłowy proces złuszczania się naskórka.

Patrzysz w lustro i zastanawiasz się, skąd biorą się u Ciebie krostki, grudki, czy miejscami chropowata skóra? Przecież o nią dbasz! Czy aby na pewno robisz to dobrze?

Załóżmy, że jesteś zdrowa / zdrowy, dobrze się odżywiasz, nie przesadzasz z używkami, a jednak Twoja skóra, niestety, sprawia Ci problemy… Dlaczego tak jest?

Pamiętaj, że cała Twoja pielęgnacja powinna się skupić na najbardziej zewnętrznej warstwie skóry. Która nazywa się warstwą rogową.

Jest to niezwykle cienka warstewka, która służy nam jako bariera dla drobnoustrojów chorobotwórczych, zapobiega nadmiernej utracie wody (TEWL), to od jej jakości zależy prawidłowe funkcjonowanie wszystkich warstw skóry. Wybierając kosmetyki, skup się na porządnym, ale jednocześnie delikatnym oczyszczaniu skóry oraz na jej ochronie. Nie myśl na razie o tym czy kosmetyk przenika głębiej czy nie. Jeśli warstwa rogowa nie działa jak należy, nie pomoże nic, co głęboko się w nią wchłonie.

Zacznij dzisiaj prawidłową pielęgnację w dwóch krokach, a gwarantuję Ci, że szybko zauważysz pożądane efekty. Potem będziesz mogła dodać do pielęgnacji więcej kosmetyków, więcej zabiegów, skóra będzie na nie dobrze przygotowana.

Oczyszczanie

Pierwszym błędem w codziennej pielęgnacji jest nieprawidłowe, lub „niechlujne” oczyszczanie skóry. Jeśli robisz to szybko, niedokładnie, podrażniasz skórę, przez co jest brzydko zaczerwieniona, przesuszona, pH jest zachwiane, warstwa ochronna zniszczona, a i tak nadal jest nieoczyszczona. Szybki sposób na kolejne krosty, nadmierny łojotok lub łuszczenie się przy suchej skórze.

Jak prawidłowo oczyszczać skórę?

Najpierw rozpuść brud, który się na niej znajduje.

Możesz użyć do tego olejków, wystarczający jest olej kokosowy, ze względu na działanie bakterio, grzybo i wirusobójcze, oraz dlatego, że to po prostu dobry rozpuszczalnik dla brudu, który przykleił się do skóry w ciągu dnia, oraz makijażu.

Rozprowadź olej na dłoniach i delikatnie masuj twarz, ja robię to ok. minuty. To wystarczy, a do tego masowanie twarzy pobudza przepływ limfy, poprawia ukrwienie (słowem, poprawiasz jej koloryt i napięcie). Następnie spłucz ciepłą wodą (nie zmyjesz dokładnie oleju samą wodą, ponieważ do tego potrzebujesz emulgatora, którego nie ma w olejach, nie szkodzi, to jeszcze nie koniec).

Kolejnym krokiem jest zmycie resztek zanieczyszczeń i użytego oleju.

Wybieraj do tego bardzo delikatne płyny do mycia, nie potrzebujesz już agresywnych środków powierzchniowo czynnych, ponieważ brud już został „oderwany” od skóry, łatwo go zmyjesz.

Ja polecam delikatny płyn do mycia np. delikatny żel oczyszczający Sussane Kaufmann. Jest niezwykle wydajny. Mi wystarcza na ok 3-4 miesiące. Delikatnie się pieni, ponieważ zawiera betainę jako składnik myjący, nie jest ona agresywnym detergentem, nie zmyłabyś makijażu samym płynem, a na pewno nie dokładnie, ale teraz on sobie idealnie sobie poradzi. Skóra będzie czysta i nie będzie ściągnięta.

Płyn można kupić u Ani Greli, w Warsztacie Piękna.

Ostatnim etapem oczyszczania jest delikatne złuszczanie.

Peeling, bo o nim mowa, powinien być łagodny, aby nie „zedrzeć” skóry, tylko złuszczyć to co samo nie odpadło (warstwa rogowa ciągle się złuszcza, prawidłowe złuszczanie jest prawie niewidoczne, natomiast, kiedy skóra jest zbyt sucha, połączenia desmosomalne są zbyt silne i trzeba go złuszczyć mechanicznie lub rozpuścić kwasami). Bardzo ważne, aby nie stosować peelingów gruboziarnistych, one nie mają takiej mocy jak glinki czy pudry.

Do codziennego złuszczania mechanicznego polecam glinkę. Wybierz taką jaką chcesz. Do cery delikatnej lepiej wybrac białą, różową. Do grubszej bardziej tłustej cery polecam zieloną, ghasoul czy antracytową. Glinki maja ujemny ładunek elektryczny, a nasze sebum i zrogowiaciały naskórek dodatni. Zatem, glinka przyciągnie brud resztki niezłuszczonego naskórka. Glinkę możesz połaczyć z żelem lub olejem i masować skórę. Na koniec obficie spłucz wodą.

Na koniec spryskujesz twarz tonikiem (każda woda z dodatkiem ekstraktów roślinnych będzie dobra, ważne, żeby tonik zostawić na twarzy, a nie trzeć skóry wacikiem. On nie służy do czyszczenia, tylko do neutralizacji pH.

Teraz Twoja skóra jest czysta! Naprawdę czysta i sama przyznaj, jej kolor jest po prostu zdrowy, a dotyk sprawia Ci przyjemność.

Nawilżanie

Na tak porządnie oczyszczoną skórę nałóż krem.

Jakie robisz błędy?

Używasz kompletnie beznadziejnych kremów. Takich które uważasz za „lekkie” i „szybko się wchłaniające”. One jedynie co szybko robią, to psują Twój wieczorny rytuał i się ulatniają.

Kremy się nie wchłaniają, one się ulatniają, bo większości składają się z wody. A woda, nie przenika przez warstwę rogową od zewnątrz (inaczej zwykła kąpiel byłaby dość niebezpieczna ?).

Na skórze zostanie odrobinka emulgatora z kremu, oleju (a w recepturze jest go naprawdę kilka procent) i… tyle. Rano skóra znowu będzie szara i brzydka ☹

Te na wodzie są pożądane, jeśli w składzie widzisz masę ekstraktów roślinnych (one rozpuszczają się w wodzie), są najlepsze do neutralizacji wolnych rodników, ale zostaw je na dzień.

Jaki wybrać krem?

Wybierz taki, który zapobiegnie utracie wody, (zredukuje TEWL), zadba o warstwę lipidową, odżywi skórę. Najlepszy jaki możesz wybrać znajdziesz tu:

zobacz

Krem się nie ulotni bo nie ma w nim wody. Nie wchłonie się. Zostanie tam gdzie być powinien – na naskórku. Na warstwie o którą musisz zadbać, aby cała skóra była zdrowa. Dziwne prawda? Ale lepiej tego zrobić się nie da i własnie tak jest dobrze.

Krem nie pozostawi tłustej warstwy, tylko niesamowicie gładką i lekko rozświetloną buzię. Kwasy omega zawarte w kremie zmiękczą naskórek, uregulują wydzielanie sebum. Przy nadmiernej produkcji łoju zahamują go. A przy bardzo suchej skórze wreszcie sprawią, że zmięknie, to zasługa kwasu linolowego.

Krem nakładaj delikatnymi masującymi ruchami. Przy bardzo suchej skórze, możesz nałożyć go odrobinę więcej i potraktować jak maseczkę na noc. Ten krem dzięki znakomitej przyczepności do skóry będzie pomagał w regeneracji skóry całą noc. Sprawi, że będzie ona już następnego dnia lepiej wyglądać. Gwarantuję Ci, że nie tylko Ty to zauważysz.

Co się będzie działo teraz w Twojej skórze?

Po pierwsze, dzięki porządnemu oczyszczeniu, nic nowego Ci na niej nie wyskoczy. Po drugie, na tak oczyszczonej skórze, kosmetyki odżywcze będą mogły swobodnie działać. Krem naturalny, dzięki swoim niebywałym właściwościom nawilżającym przyspieszy metabolizm skóry. Szybki metabolizm to szybsza odnowa skóry, szybsze i mniej widoczne złuszczanie. Szybsze pozbywanie się drobnych plam po słonecznych, gojenie ran, zadrapań, lub pozostałości po trądziku. Dzięki zawartości kwasów omega, skóra będzie miękka. A w przypadku kiedy zmagasz się z nadmiernym wydzielaniem sebum kwas linolowy (obecny w kremie) sprawi, że skóra będzie produkowała go mniej i nie będzie tak gęste jak dotychczas.

Cały ten wieczorny rytuał potrwa nie więcej niż 10 minut. Tyle czasu potrzebujesz, aby szybko poprawić stan swojej skóry.

Rano umyj buzie tym samym delikatnym płynem. Spryskaj twarz tonikiem i nałóż odrobinę naturalnego kremu. Bardzo dobrze zadba o Twoją skórę także w ciągu dnia. Nadaje się pod makijaż. Nadal będzie zapobiegał utracie wody, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania skóry.

Masz pytania? Możesz do mnie napisać na fb lub @: a.kubas@iliola.com.pl

Dbaj o siebie!

Aleksandra

ili ola owner

Rozstępy

Rozstępy, rozstępy, rozstępy…

Dla kobiet są one chyba największym problemem skórnym. Dlatego dziś poświęcimy im trochę czasu ????

Problem ten dotyka niemal 80% kobiet. Najczęściej pojawiają się w okresie dojrzewania, kiedy „nabieramy kształtów” oraz w czasie ciąży, lecz dotykają one także znaczną część mężczyzn. Rozstępy mogą też wystąpić u osób uprawiających intensywnie sporty siłowe.

Walka z istniejącymi jest skomplikowana i trudna…

Zacznijmy od tego, że rozstępy to pasma pojawiające się najczęściej na skórze brzucha, ud, pośladków oraz piersi. Są efektem nadmiernego rozciągania się skóry. W wyniku tego rozciągania następuje zerwanie włókien elastyny i kolagenu (to one zapewniają gładkość, sprężystość i odpowiednie napięcie skóry).

Rozstępy powstają w skórze właściwej, są związane z upośledzeniem funkcji fibroblastów (odpowiedzialnych za produkcję kolagenu i elastyny).Gdy włókna kolagenowe i elastynowe są prawidłowo zbudowane, stanowią fundament, szkielet podporowy skóry i są odporne na rozerwanie. Spowolnienie metabolizmu fibroblastów = spowolnienie syntezy ich włókien (które stają się kruche). Dochodzi do zaburzenia fundamentu, zerwania sieci włókien kolagenowych i elastynowych, czego efektem są rozstępy.

Przyczynami powstawania rozstępów są:

  • wzrost hormonu stresu, kortyzolu (np. wtedy gdy się nie wysypiamy). Kortyzol negatywnie wpływa na układ odpornościowy, w nadmiarze może powodować zaczerwienienie skóry, trądzik i rozstępy, gdyż jego duże ilości są odpowiedzialne za niszczenie włókien kolagenowych;
  • leki zawierające glikokortykosteroidy (o silnym działaniu przeciwzapalnym), które powodują ścienienie włókien kolagenowych oraz hamują syntezę kolagenu w skórze właściwej;
  • zwiększony poziom estrogenów (w okresie ciąży, przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej, menopauza);
  • wzrost masy ciała w krótkim czasie (tkanki tłuszczowej jak i mięśniowej);
  • skłonności genetyczne.

Rozróżniamy dwie fazy powstawania rozstępów:

  • faza 1, zapalna, kiedy rozstępy mają zabarwienie sino czerwone (prześwitują przez nie naczynia krwionośne). Podczas tej fazy możemy zahamować powstawanie rozstępów lub je zminimalizować;
  • faza 2, zanikowa, kiedy rozstępy stopniowo bledną. Na skórze pozostają widoczne białe prążki wyczuwalne przy dotknięciu. Pomimo blaknięcia będą nadal widoczne. Na tym etapie nie można przywrócić stanu skóry sprzed ubytku, a jedynie spłycić czy rozjaśnić ją.

Teraz, gdy już wiesz, dlaczego rozstępy się pojawiają, łatwiej oraz z większą świadomością będziesz mogła zadbać o profilaktykę.

Nie zalecamy smarować się kolagenem czy elastyną. Lepiej wykorzystywać kosmetyki, które wspomagają syntezę kolagenu lub hamują rozpad elastyny. Nasza skóra potrzebuje pomocy w utrzymaniu elastyczności. Trzeba ją odpowiednio nawilżać i natłuszczać.

Profilaktyka:

  • należy unikać częstych wahań wagi;
  • bardzo ważne jest prawidłowe odżywianie, dieta bogata w witaminy (A, E, B5, PP) oraz makroelementy jak cynk i krzem;
  • stosowanie maseł, kremów, olejów! Odpowiednie natłuszczanie skóry jest najważniejsze!

Hmmm… zdrowa dieta. Gimnastyka, utrzymywanie stałej wagi… Bardzo dobrze wiemy, że to wszystko nie jest takie łatwe jak się wydaje ???? Dlatego też pierwszym lekarstwem na rozstępy staje się krem! Bo przecież tylko się posmarujemy i gotowe! Nie dość, że jest niezastąpiony w walce z rozstępami, to skóra jest po nim miękka, gładka. A do tego tak pięknie pachnie…

Kobiety w ciąży (najbardziej narażone na rozstępy, ponieważ ich ciało się powiększa z dnia na dzień), gdy smarują brzuszek zapominają o piersiach. To jest błąd! Piersi w ciąży także ulegają zmianie. Powiększają się, dlatego pojawienie się rozstępów, przy braku natłuszczania są rzeczą prawie oczywistą. Dlatego Drogie Panie, pamiętajcie o piersiach!

Najlepszym składnikiem, jaki może być zawarty w kremach oraz masłach jest masło kakaowe bądź shea, Shea jest inhibitorem elastazy – enzymu, rozkładającego elastynę odpowiedzialną za sprężystość skóry. Jest źródłem witamin A i E, które opóźniają procesy starzenia się skóry i chronią ją przed wolnymi rodnikami. Shea łagodzi podrażnienia, przyśpiesza regenerację uszkodzonego naskórka, zabezpiecza skórę przed mrozem, słońcem i wiatrem. Masło kakaowe nawilża i regeneruje skórę.

Wybierając masło lub inny kosmetyk z olejami lepiej wybierać te nierafinowane. Zawierają one wszystkie drogocenne składniki odżywcze. Antyoksydanty oraz witaminy. Masła do ciała ili ola to doskonałe źródło najcenniejszych składników odżywczych, witamin oraz antyoksydantów.

Warto też wspomnieć, jak ważna jest witamina C, gdyż wspomaga ona syntezę kolagenu. Wszelkie masła, balsamy z witaminą C, czy suplementacja jej, bardzo pomorze w utrzymaniu jędrnej i młodej skóry.

Masujmy! Masując ciało poprawiamy krążenie, rozgrzewamy skórę, zwiększamy penetrację składników aktywnych z kremów i balsamów. Smarujmy by nie dopuścić do nadmiernego wysuszenia skóry, bo wtedy będzie ona dużo bardziej podatna na rozstępy.

Także, Drogie Panie! Masła w dłoń i zaczynajmy smarowanie! Podarujmy sobie kilka minut relaksu, który z czasem zapunktuje ładnym, jędrnym ciałem.

Kasia Mąka

kontakt: biuro@iliola.com.pl

Polska marka na MTV?

Witajcie!

Dzisiaj nie będzie o pielęgnacji, nie będzie też o składnikach  i nie będzie o problemach skórnych.

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami naszym wielkim sukcesem, sukcesem na skalę międzynarodową! Pisaliśmy już o tym na naszych kontach społecznościowych, ale było to w wielkim skrócie.

Kilka miesięcy temu dostałam propozycję współpracy od organizatorów sekretnych pokoi w których firmy mogą zaprezentować produkty korzystając z zasięgu imprez jakimi są gala MTV czy Grammy, współpraca miała polegać na sponsorowaniu prezentów dla gwiazd nominowanych w MTV movie & tv awards.

W USA!

13 czerwca 2019 r. nasze kosmetyki znalazły się na Secret Room Events MTV Movie Awards Celebrity Gift Bags!

Secret Room zorganizowało swój coroczny event w hotelu InterContinental w Century City w Kalifornii. Impreza gościła jedne z najbardziej wyjątkowych, modnych i luksusowych firm, produktów oraz usług.

Na każdym wydarzeniu Secret Room pojawia się jedna wyjątkowa fundacja charytatywna, w tym roku była to DoVE Project – Dogs of Violence Exposedktóra walczy z zabijaniem psów na mięso. W salonie wraz z założycielami fundacji było kilka psów, które szukają swojego nowego domu.

Wśród wielu wspaniałych firm oferujących swoje usługi był między innymi New Way Horrizon Travel, który zasponsorował gościom pobyt all-inclusive w Hotelach Mariott i Hilton ze wspaniałymi atrakcjami w SPA i rejsem statkiem.

Były też kosmetyki do makijażu całkowicie biodegradowalne firmy MisMack Clean Cosmetics z Kanady.  DALCINI Stainless, wielokrotnie nagradzana firma zajmująca się tworzeniem stylowych, trwałych i wielofunkcyjnych artykułów gospodarstwa domowego bez użycia substancji chemicznych powodujących zaburzenia hormonalne. Biżuteria ręcznie wykonywana marki Kate Mesta Jewelry z Kalifornii. Akcesoria i dodatki firmy Bewaltz, z bardzo ciekawym holograficznym wzorem z kolekcji Holographic Jelly. I wiele innych, które wyróżniają się innowacyjnością, są ekologiczne oraz modne.

Nasze kremy, ili ola Aleksandra Kubas, prosto z Polski trafiły do kilkudziesięciu amerykańskich celebrytów, byli to między innymi: Farrah Abraham, Maria Conchita Alonso, Lou i Carla Ferrigno, Patrick Kilpatrick, Bret Lockett, Abby Lee Miller z Dance Mom, Celeste Thorson, Anna Trebunskaya z DWTS, Annika Noelle, Matthew Atkinson, Darin Brooks, Kelly Kruger, Nicole Lampson, Katrina Bowden oraz do wielu dziennikarzy z prasy, telewizji i internetu.

Jesteśmy pierwszą i póki co, jedyną polską marką która znalazła się wśród firm zaproszonych na tak ekskluzywne i ważne wydarzenie!

 

Nasze kosmetyki w Stanach Zjednoczonych są pod tym samym logo lecz w nazwie zamiast ILI OLA jest NANI (co z języka hawajskiego znaczy “piękna”). Zmiana nazwy to kwestia prawa patentowego.

Jak zostaliśmy odebrani?

Nasze kremy do pielęgnacji twarzy i ciała spotkały się z bardzo dużą aprobatą, ze względu na piankową konsystencję, cudowny zapach oraz ich wielokierunkowe działanie.

Najbardziej doceniany był fakt, że mając jeden kosmetyk, możesz wypielęgnować skórę na całym ciele, bez znaczenia z jakimi problemami się borykasz. I co nas bardzo cieszy, nie tylko panie zachwycały się kremami, ale również panowie!

Amerykanie coraz częściej wybierają kosmetyki naturalne, wegańskie, ekologiczne, a nasze to wszystko ze sobą łączą, do tego wyróżniają się eleganckim opakowaniem, na co również wielokrotnie zwracano uwagę.

 

Stany Zjednoczone to gigantyczny rynek, ale bardzo zamknięty na produkty zza granicy. Trudno jest przejść cały proces rejestracyjny czy zaistnieć w świadomości tamtejszych konsumentów. My właśnie przechodzimy przez ten skomplikowany i niezrozumiały dla Europejczyka proces legislacji. Mimo to, jesteśmy dobrej myśli. Nic nie dzieje się bez przyczyny, prawda? ?

orientalny krem do ciała

Problemy skórne przy niedoczynności tarczycy

Czy zdarzyło Ci się zauważyć, że w pewnych, określonych miejscach na ciele, Twoja skóra łuszczy się, a nawet schodzi płatami? Czy nie możesz sobie z tą przypadłością poradzić? Skóra bywa szorstka, czasem nawet ciemnieje w tych określonych suchych miejscach?

Czy Twoja tarczyca choruje?

Jeżeli masz problemy z tarczycą, spowolniony jest również Twój metabolizm i to jest główna przyczyna dolegliwości skórnych.

Co się dzieje wtedy z Twoją skórą?

Dochodzi między innymi do degradacji glikozaminoglikanów (GAG) skórnych. GAG to galaretowate substancje polisacharydowe. Głównym miejscem ich syntezy i uwalniania są fibroblasty. Do GAG należy m.in. kwas hialuronowy (HA), występujący we wszystkich tkankach organizmu. Jego główną właściwością jest zdolność do wiązania wody. Niedobór lub brak hormonów gruczołu tarczowego prowadzi do ogólnego niedoboru kwasu hialuronowego. Jego utrata powoduje utratę zdolności wiązania wody, co oczywiście, ma wpływ na jej wysuszanie.

Ale to nie wszystko;

Jakość Twojej skóry zależy w dużej mierze od bariery lipidowej naskórka. Będę cały czas to powtarzać, ponieważ większość z nas, zupełnie o nią nie dba.

Dzieje się tak ponieważ w niedoczynności tarczycy spowolniony zostaje proces keratynizacji naskórka, który sprzyja zmniejszonej produkcji lipidów (są to ceramidy, woski, wolne kwasy tłuszczowe i cholesterol).

Do tego spowolnieniu ulega synteza kwasu hialuronowego (nie tylko jego niszczenie, ale też coraz mniej organizm potrafi go wyprodukować), a także spowolniona synteza  NMF (naturalnego czynnika nawilżającego).

Transepidermalna utrata wody (TEWL)

Kiedy bariera lipidowa zostaje naruszona, wilgoć z warstw skóry może szybko parować. Skóra nie może zatrzymać wystarczającej ilości wody i staje się sucha.

Dlatego powinnaś skupić się na starannym doborze preparatów pielęgnacyjnych, ich składniki powinny zapobiegać ucieczce wody ze skóry, a najlepsze z nich to wszystkie tłuszcze roślinne, które nie tylko pozostawiają delikatną okluzję na skórze, ale jeśli wśród nich znajdziesz te które posiadają nienasycone kwasy tłuszczowe, możesz  być pewna, że Twoja bariera lipidowa zostanie odbudowana. Składniki lipidów znajdziesz między innymi w maśle kakaowym, oleju z nasion baobabu, dostarczą one też substancji ułatwiających produkcję składników NMF. Zmiękczają naskórek, wygładzają go, pozostawiają delikatny film na skórze.

Do głęboko nawilżających należy:

masło shea, czy oleje z pestek migdałów, olej  rokitnikowy, olej z awokado.

Większość tych składników, znajdziesz w naszych kremach.

Przeprowadzono badania, które pokazały jaki wpływ ma na skórę nasz krem. Jak bardzo ją nawilża, dzięki redukcji TEWL, oraz jak dobrze wygładza wszelkie nierówności, bez potrzeby używania kosmetyków ścierających.

Krem na skóre w czasie tarczycy

Innymi dobrymi kosmetykami, które szybko poradzą sobie z łuszczeniem się suchej skóry, jest po prostu kwas hialuronowy (pozostaje on na skórze, tworząc film, który zapobiega parowaniu wody, również wiąże wodę, dzięki czemu będzie ona długo nawilżona).

Także kwas mlekowy czy mocznik, wiążą wodę w naskórku.

Skóra je bardzo dobrze toleruje, ponieważ naturalnie w niej występują.

Kosmetyk z mocznikiem, którego stężenie będzie wyższe niż 10% oprócz nawilżania będzie działał keratolitycznie, czyli rozpuści zrogowaciały naskórek.

Kwas mlekowy, jest jednym z głównych składników NMF, stymuluje odbudowę ceramidów w skórze,. Wpłynie nauszczelnienie bariery lipidowej naskórka.

Mam nadzieję, że ten rozdział pomoże zrozumieć, skąd pojawiają się częste problemy skórne, które towarzyszą chorującym na tarczycę. Więcej na temat pielęgnacji skóry suchej znajdziesz tu.

Jeśli masz pytania, możesz do mnie napisać na e-mail: a.kubas@iliola.com.pl  zostawić wiadomość na Facebooku.

Dbaj o siebie!

Aleksandra Kubas

ili ola owner

PLN Złoty polski
EUR Euro